Młodzi i długi. Dlaczego się zadłużają i gdzie mogą znaleźć pomoc

Nierozważne decyzje, stanie się ofiarą przestępstwa, życiowe przeciwności, dysfunkcyjni rodzice czy zbyt optymistyczne patrzenie w przyszłość - to niektóre z przyczyn zadłużania się młodych ludzi, o których mówi Piotr Puchalski z Centrum Bezpieczeństwa Ekonomicznego i Wsparcia Osób Zadłużonych w Gdańsku.

Młodzi i długi. Dlaczego się zadłużają i gdzie mogą znaleźć pomoc
A
A
data publikacji: 24 kwietnia 2018 r.
Piotr Puchalski z Centrum Bezpieczeństwa Ekonomicznego i Wsparcia Osób Zadłużonych
Piotr Puchalski z Centrum Bezpieczeństwa Ekonomicznego i Wsparcia Osób Zadłużonych
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Alicja Katarzyńska: Tegoroczna oferta Tygodnia Bezpieczeństwa Ekonomicznego, który zakończył się w Gdańsku, adresowana była m.in. do młodzieży. Jak wynika z rozpoznania gdańskiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie już bardzo młodzi ludzie są mocno zadłużeni.

Piotr Puchalski: - Model zadłużania jest często podobny, tam gdzie jest trochę biedniej, łatwiej popaść w spiralę zadłużeń biorąc pożyczki, kredyty, chwilówki, rzeczy na raty. Szczególnie narażeni na to są młodzi ludzie w trudnych życiowo sytuacjach, np wychodzący z pieczy zastępczej. Już na podstawie decyzji o świadczeniu pomocy na usamodzielnienie, którą taki młody człowiek dostaje, może wziąć na przykład telewizor na kredyt. A przecież pomoc finansowa, którą ci młodzi ludzie otrzymują, jest na rozpoczęcie samodzielnego życia, ich zadaniem jest najpierw stanąć na nogi, żeby nie popaść w wykluczenie społeczne. Tyle że stale trwa kuszenie młodzieży nadmierną konsumpcją, chcą mieć buty jak wszyscy, telefon jak wszyscy, telewizor też a przy tym dostęp do pieniędzy na lichwiarskich warunkach jest łatwy i bardzo łatwo przestać kontrolować swoją sytuację.

To wynik braku doświadczenia, nieprzemyślanych decyzji, młodości, ale są i poważniejsze kłopoty

- Te wynikające z bycia pokrzywdzonym przestępstwem. Jest XXI wiek, telefony, media społecznościowe, tinder, szybkie znajomości, wymiana zdjęć. Pomagaliśmy młodej dziewczynie, która na FB poznała mężczyznę, kiedy po jakimś czasie poprosił o przesłanie jej nagich zdjęć, wysłała. To on zaraz zażądał numeru jej karty kredytowej grożąc, że opublikuje zdjęcia w sieci. Straciła 4,5 tysiąca złotych, ale mężczyzna został ostatecznie skazany. Niestety za jakiś czas zrobiła to ponownie, ten sam schemat: nowo poznany mężczyzna poprosił o zdjęcia i zażądał pieniędzy. Tyle że tym razem od razu poszła na policję.

Kolejne przyczyny zadłużeń to sytuacje niezależne od młodych ludzi, np śmierć bliskiej osoby i dziedziczenie długów, pomagamy też w wielu sprawach związanych ze spłatą zadłużeń czynszowych w mieszkaniach komunalnych. Dysfunkcyjni rodzice przez lata niepłacenia narobili długów, ich dziecko osiąga pełnoletność i automatycznie zaczyna także odpowiadać za zadłużony lokal. Idzie do pracy, stara się płacić i dbać o mieszkanie, ale jednocześnie staje się jedyną osobą, z której komornik może ściągnąć dług. I nikogo nie obchodzi, że to jest 70 tys. zł. Wchodzi w dorosłe życie z wielkim obciążeniem i nie swoimi długami.

Mówił pan, że dysfunkcyjni rodzice potrafią być roszczeniowi i obciążać dziecko, które już i tak skrzywdzili

- Pomagamy młodym ludziom z pieczy zastępczej, którzy osiągnęli pełnoletność, stanęli na nogi. Taki młody człowiek dostaje mieszkanie komunalne od miasta jako wsparcie, podejmuje pracę. I wtedy odzywa się “tatuś” i żąda alimentów dla siebie, chociaż wcześniej jego “opieka” spowodowała, że dziecko musiała wychowywać inna rodzina. Można się bronić tylko trzeba wiedzieć jak. Jest obowiązek wspierania się w rodzinie, na mocy którego tych alimentów mogą żądać niewydolni rodzice od dziecka, nawet tacy którym dziecko odebrano. To nie jest sprawiedliwe ale prawnie możliwe i tak się dzieje, bo rodziny dysfunkcyjne, rodziny uzależnione od wsparcia socjalnego dobrze się orientują w swoich prawach, wiedzą jak wykorzystywać swoje dzieci. Młody człowiek może walczyć o uchylenie zasądzonych alimentów, najlepiej jak najszybciej

To są sytuacje trudne życiowo już na starcie, ale zadłużają się też młodzi szukający własnej drogi zawodowej

- Pomagamy właśnie młodemu człowiekowi, który założył firmę i ma pół miliona złotych zobowiązań. W jego przypadku powodem kłopotów było zbyt optymistyczne patrzenie w przyszłość, nie zapłacił faktur, wziął leasing, musiał mieć dobry samochód, bo biznesmen musi wyglądać. I ogromne zadłużenie przy dobrym starcie.  Pomagamy w wielu sprawach, podkreślając że dostęp do porad prawnych jest coraz powszechniejszy i warto z tego korzystać. W każdym Centrum Pomocy Rodzinie dyżuruje prawnik.

 

Siedziba Centrum mieści się przy al. Grunwaldzkiej 8 w Gdańsku. Z porad można korzystać w każdy poniedziałek, czwartek i piątek w godzinach od 8.30 do 16.30 oraz we wtorki i środy od godziny 12.00 do 20.00. Więcej informacji pod numerem telefonu Centrum - 728 590 288.