MIIWŚ. Byli dyrektorzy: Będziemy bronić historii przed politykami [LIST DO MINISTRA]

Twórcy MIIWŚ w Gdańsku - dawno zwolnieni przez nowego dyrektora - napisali list otwarty do ministra kultury prof. Piora Glińskiego. Oburzeni jego zarzutami o rzekomych przemilczeniach na wystawie i zaniepokojeni zapowiedziami zmian ekspozycji głównej, apelują: niech Pan zwiedzi wreszcie wystawę, jak to już zrobiło kilkaset tysięcy osób.

MIIWŚ. Byli dyrektorzy: Będziemy bronić historii przed politykami [LIST DO MINISTRA]
A
A
data publikacji: 13 września 2017 r.

MIIWŚ: sala poświęcona terrorowi hitlerowskiemu w Polsce
MIIWŚ: sala poświęcona terrorowi hitlerowskiemu w Polsce
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Oto treść listu w całości:

Warszawa, 10 września 2017

Szanowny Pan Wiceprezes Rady Ministrów

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Prof. dr hab. Piotr Gliński

Szanowny Panie Premierze,

Po lekturze Pańskiego wywiadu dla „Rzeczpospolitej” („Wałęsa to Myszka Miki wykorzystywana w walce politycznej”, 6 września 2017) z przykrością musimy stwierdzić, że po raz kolejny podejmuje Pan próbę dezinformowania opinii publicznej co do rzeczywistego kształtu wystawy Muzeum II Wojny Światowej. Jest to dla nas tym bardziej bulwersujące, że według naszej wiedzy nie zwiedził Pan dotąd wystawy, co od otwarcia Muzeum w marcu tego roku uczyniło już kilkaset tysięcy osób. Nie przeszkadza to Panu w formułowaniu pod jej adresem najostrzejszych oskarżeń, będących w jaskrawej sprzeczności z opiniami ogromnej większości tych, którzy wystawę zwiedzili.

Zarzuca Pan, że wystawa nie pokazuje „wyjątkowości polskiego doświadczenia II wojny światowej”. Jako jego przykład podaje Pan Polskie Państwo Podziemne. Gdyby zwiedził Pan wystawę, nie mógłby Pan nie zauważyć, że jedna z jej najbardziej rozbudowanych części bardzo szczegółowo rekonstruuje właśnie fenomen polskiego oporu i przede wszystkim Polskiego Państwa Podziemnego. Nie ma w tej chwili w Polsce drugiego muzeum, które pokazywałoby zarówno polską walkę, jak i martyrologię w czasie wojny w sposób równie pełny jak Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Inne Pańskie zarzuty na temat wystawy również nie są odpowiadają rzeczywistości. Uwaga, że „Irena Sendlerowa jest schowana gdzieś za hydrantem” musi być uznana po prostu za zdumiewającą, nie licującą z powagą ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Nie jest też prawdą, że „na wystawie nie ma polskiego Kościoła”. Pokazujemy w wielu jej miejscach martyrologię polskiego duchowieństwa, najbardziej szczegółowo na Pomorzu, gdzie niemieckie represje wobec Kościoła były najbrutalniejsze.

Sprzeciw budzi też inne Pańskie stwierdzenie: ”Polska była i jest państwem katolickim”, traktowane jako uzasadnienie zmian na wystawie. Jest to instrumentalne traktowanie katolicyzmu.

Z kolei zarzut, że na wystawie nie jest stosowany termin „żołnierze wyklęci”, jest wyrazem chęci reglamentowania nawet języka stosowanego w opisie przeszłości, co było cechą rzeczywistości czasów PRL. Istotnie, pokazując walkę prowadzoną po 1945 r. używamy określeń „podziemie antykomunistyczne” i „podziemie niepodległościowe”, które są dla nas jako historyków znacznie bardziej adekwatne i neutralne.

Nasz najgłębszy sprzeciw budzi Pańska zapowiedź, że wystawa Muzeum II Wojny będzie zmieniana. Podaje Pan jedynie polityczne i ideologiczne motywy takich planów, które godzą w jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawa: autonomię kultury wobec świata polityki. Jako współautorzy wystawy Muzeum II Wojny Światowej apelujemy do Pana o zaniechanie tych szkodliwych zamierzeń, godzących w polską historię. Prosimy, by zapoznał się Pan z wystawą Muzeum II Wojny Światowej i wtedy podjął merytoryczną dyskusję na temat jej rzeczywistego kształtu. Prosimy też, by pozwolił Pan zapoznać się z wystawą milionom Polaków i zainteresowanych Polską widzów z zagranicy, dla których została ona stworzona. Wszyscy oni mają prawo do wyrobienia sobie na jej temat własnego zdania.

Zaznaczamy, że jeżeli podjęte zostaną arbitralne próby zmiany wystawy Muzeum II Wojny Światowej, nieuzgodnione z jej autorami, wystąpimy w jej obronie na drogę sądową na gruncie przysługujących nam praw autorskich. Wystąpienie to będziemy traktowali jako obronę polskiej historii przed nieuprawnioną ingerencją ze strony polityków. Jesteśmy gotowi do rzeczowej debaty i służymy naszą pomocą w interesie jak najlepszego funkcjonowania Muzeum, które powstało według scenariusza naszego autorstwa. Byliśmy i jesteśmy gotowi do dyskusji o kształcie wystawy, odniesienia się do wszystkich formułowanych pod jej adresem uwag, także krytycznych, jak również wszelkich merytorycznie umotywowanych propozycji wprowadzenia do niej zmian. Jednak nie możemy zgodzić się na wykorzystane naszej pracy na potrzeby ideologizacji historii.

Z wyrazami szacunku

Współautorzy wystawy głównej Muzeum II Wojny Światowej

Prof. dr hab. Paweł Machcewicz

Dr hab. Piotr M. Majewski

Dr Janusz Marszalec

Dr hab. Rafał Wnuk, prof. KUL

oprac. SŁ
oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
Gdański Tydzień Demokracji. Dziś o godz. 18 Debata Prezydentów Miast
późniejsza wiadomość
Będzie kolejna, 35. dzielnica? Gdańscy radni złożyli proj…