Lechia nie dała się liderowi: wyjazdowy remis z Górnikiem. 102 gol braci Paixao

Piłkarze Lechii w piątek, 8 grudnia, w Zabrzu od samego początku rzucili się na gospodarzy, przez dwadzieścia minut przeważali, potem oddali inicjatywę. Gola na 1:1 zdobyli dopiero w 70. minucie. Strzelcem bramki był Flavio Paixao. W środę, 13 grudnia, Lechia podejmuje Pogoń Szczecin - będzie to ostatni mecz biało-zielonych przed własną publicznością w tym roku.

Lechia nie dała się liderowi: wyjazdowy remis z Górnikiem. 102 gol braci Paixao
A
A
data publikacji: 08 grudnia 2017 r.

Flavio Paixao zdobył 102 gola braci w polskiej ekstraklasie
Flavio Paixao zdobył 102 gola braci w polskiej ekstraklasie
fot. www.lechia.pl

W poprzedniej kolejce gdańszczanie na Stadion Energa Gdańsk pokonali Śląsk Wrocław 3:1. Wszystkie gole dla biało-zielonych zdobyli bracia Paixao (Marco dwa, Flavio jeden). Były to gole 99, 100 i 101 Portugalczyków w polskiej ekstraklasie. Marco miał ich na koncie 58, Flavio - 43. 

Kolejne chcieli zdobyć w Zabrzu. Blisko było już w 1. minucie spotkania z Górnikiem: w środku pola piłkę przejął Marco Paixao, podał do Milosa Krasicia, który przerzucił na prawe skrzydło do Flavio Paixao. Ten strzelił płasko po ziemi, jednak minimalnie obok słupka. 

ZOBACZ NAJŁADNIEJSZE GOLE BRACI PAIXAO W POLSKIEJ EKSTRAKLASIE


Udało się w 70. minucie. Romario Balde, który wcześniej zmienił Sławomira Peszko, przedarł się przez obronę Górnika, strzelił z bliska z lewej strony, Tomasz Loska obronił, ale wypuścił piłkę z rąk. Dopadł do niej Flavio i pewnie skierował do siatki. W tym momencie było 1:1. 

Gdańszczanie blisko zdobycia gola byli o wiele wcześniej (pomijając sytuację z pierwszej minuty). W 11. minucie Peszko wbiegł z lewej strony w pole karne, przymierzył z ostrego kąta, Loska z trudem wypchnął piłkę nad poprzeczkę. W 31. minucie bramkarz zabrzan wygrał pojedynek sam na sam z Marco Paixao.

Podpopieczni trenera Adamo Owena przeważali przez początkowe dwadzieścia minut, potem inicjatywę przejęli gospodarze. I mieli kilka okazji do zdobycia gola. W 18. minucie Rafał Kurzawa zagrał do przodu, przed bramką gdańszczan znalazł się Igor Angulo - najskuteczniejszy snajper tegorocznych rozgrywek ekstraklasy (18 goli) - na szczęście przestrzelił. W 35. minucie po dośrodkowaniu Damiana Kądziory piłkę nad bramką posłał Michał Koj. 

Gospodarze Dusana Kuciaka pokonali tuż po przerwie. W 49. minucie po krótkim rozegraniu rzutu rożnego i dośrodkowaniu Szymona Żurkowskiego, Dani Suarez z bliska wepchnął piłkę do siatki. Było 1:0. 

Od wspomnianej wcześniej 70. minuty Lechia remisowała z Górnikiem. Potem oba zespoły miały jeszce po kilka sytuacji podbramkowych. Gdańszczanie najbliżej celu byli w 84. minucie w polu karnym, gdy Flavio Paixao po starciu z Szymonem Mateuszkiem padł na ziemię, jednak sędzia nie podyktował "jedenastki". Z kolei już w doliczonym czasie gry Angulo zdobył gola, ale z pozycji spalonej i arbiter spotkania go nie uznał. 

Powiedzieli po meczu:

Adam Owen, trener Lechii

- Mam prawo być zadowolonym z gry moich zawodników. Przez większość czasu trzymaliśmy się naszego planu i byliśmy skoncentrowani, może z wyjątkiem kilku kontrataków i stałych fragmentów gry Górnika. Co sądzę o sytuacji z 84. kiedy Flavio Paixao padł w polu karnym. Widziałem tę akcję i w mojej opinii należał się nam rzut karny. Dziwię się, że arbiter nie skorzystał w tej sytuacji z systemu VAR. Skoro sytuacja jest niejednoznaczna i jest możliwość zobaczenia jej w powtórce to powinno się z tego korzystać. 

Marcin Brosz, trener Górnika

- To było dla nas trudne spotkanie. Zdawaliśmy sobie sprawę z siły zespołu z Gdańska i nasze przewidywania się sprawdziły. Myślę, że czynnikiem, który zaważył o tym, że nie wygraliśmy z Lechią było to, że po wyjściu na prowadzenie nie poszliśmy za ciosem. Zabrakło nam precyzji i nie potrafiliśmy zepchnąć rywala do defensywy na jej połowie. Po tym, jak Lechia wyrównała na 1:1 próbowaliśmy jeszcze odpowiedzieć, jednak nie byliśmy już w stanie pokonać po raz drugi Dusana Kuciaka.

W środę, 13 grudnia, Lechia podejmuje u siebie Pogoń Szczecin. Początek spotkania o godz. 18.00.


Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk 1:1 (0:0)

Bramki: Suarez (49.) – F. Paixao (70.)

Górnik: Loska – Wolniewicz, Wieteska, Suarez, Koj – Kądzior (79. Kiklaisz), Matuszek, Żurkowski, Kurzawa – Ł. Wolsztyński (87. , Angulo

Lechia: Kuciak – Milos, Wojtkowiak, Augustyn, Wawrzyniak – Łukasik, Sławczew – F. Paixao, Krasić (68. Kuświk), Peszko (65. Balde) – M. Paixao

Żółte kartki: Wolniewicz - Sławczew



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl