Lechia przed nowym sezonem: Jest "team spirit" i chęć walki o podium!

Piłkarze i sztab szkoleniowy Lechii Gdańsk zaprezentowali się w sobotę, 8 lipca, kibicom na Ołowiance. Pokazali też nowe stroje, które są bardzo zbliżone do poprzednich. Koszulki kosztują 199 zł. - Chcemy być w pierwszej trójce i grać w europejskich pucharach - zapowiada trener biało-zielonych Piotr Nowak.

Lechia przed nowym sezonem: Jest "team spirit" i chęć walki o podium!
A
A
data publikacji: 08 lipca 2017 r.

Młody fan robi sobie selfie z Dusanem Kuciakiem. Bramkarz Lechii w nowym stroju, który wygląda, jak stary
Młody fan robi sobie selfie z Dusanem Kuciakiem. Bramkarz Lechii w nowym stroju, który wygląda, jak stary
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Sąsiad zza miedzy, Arka Gdynia, prezentuje Superpuchar Polski, podczas gdy Lechia Gdańsk na razie może zaprezentować jedynie nowe koszulki (które, niestety, wyglądają prawie identycznie jak stare).

14 lipca gdańscy piłkarze zaczynają nowy sezon w Ekstraklasie.

Jak będzie w sezonie 2017/18? Prezes klubu Adam Mandziara podczas spotkania z dziennikarzami zapowiedział, że drużyna będzie walczyła o… minimum Top 5, a jeśli się uda to nawet o mistrzostwo.

A więc będziemy śledzić pasjonujący bój o…bezpieczne i wygodne czwarte miejsce?!

Oby piłkarze i zawodnicy mieli więcej ambicji niż prezes. Mogą szukać inspiracji u rywala zza miedzy: Arka Gdynia wie, jak wygrywać najważniejsze mecze w sezonie. Najpierw zwycięstwo w Pucharze Polski nad Lechem Poznań na Stadionie Narodowym, a w piątek, 7 lipca, zwycięstwo w Superpucharze Polski nad Legią Warszawa przy Łazienkowskiej. Dwa kluczowe mecze, dwa zwycięstwa, dwa puchary.

Hasło na autobusie Lechii głosi “My tworzymy historię”. Może nieco na wyrost?


Zanim na scenie pokazali się piłkarze, modelki zaprezentowały nowe koszulki i stroje sponsora do codziennego użytku
Zanim na scenie pokazali się piłkarze, modelki zaprezentowały nowe koszulki i stroje sponsora do codziennego użytku
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Nowe koszulki: jak zwykle "pasiak"

W sobotę, 8 lipca, Lechia zaprezentowała się kibicom na Ołowiance, tuż przy budynku Filharmonii.

To ukłon klubu w stronę sponsora technicznego - amerykańskiej  firmy New Balance, która dostarcza stroje dla drużyny. Tak było w zeszłym roku i tak będzie jeszcze przez dwa następne sezony (kontrakt jest czteroletni).

Nowe koszulki nieco przypominają te, w których Lechia grała w poprzednim sezonie: to biało-zielone poprzeczne pasy. Jeśli w poprzednim sezonie zielone pasy były lekko cieniowane, to teraz nie są. I tyle. Lechia grała już wcześniej w podobnych koszulkach i jak nam powiedział przedstawiciel firmy New Balance dalej będzie w takich grać. Koszulki są bowiem uzgadniane z kibicami Lechii (Lwy Północy), a ci uważają, że poziome biało-zielone pasy są tradycją, od której nie wolno odchodzić. Nie spodziewajmy się więc pasów pionowych, czy innych wariacji. Stroje: drugi (cały zielony) i trzeci (cały czerwony) oraz bramkarski uległy nieznacznym modyfikacjom.

Koszulki kosztują 199 zł. Poprzednie kosztowały 179 zł. 

Przedstawiciel New Balance Daniel Kaniewski powiedział, że firma jest bardzo zadowolona z pozycji Lechii w poprzednim sezonie. Ujawnił też, że rozmawia z Werderem Brema, aby ten klub Bundesligi przyjechał na zimowy turniej halowy Amber Cup w Ergo Arenie w styczniu 2018. New Balance chciałby też otworzyć duży sklep w centrum miasta.  

Paweł Stolarski i Milos Krasić wysiadają z autobusu, który zdobi hasło 'My tworzymy historię'...
Paweł Stolarski i Milos Krasić wysiadają z autobusu, który zdobi hasło 'My tworzymy historię'...
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Kto nie bierze jeńców a kto jest ułożony? 

W czasie prezentacji drużyny - piłkarzy jednego po drugim przedstawiał Sebastian Mila - na scenie pojawili się kolejno: Oliver Zelenika, Damian Podleśny, Rafał Janicki, Adam Chrzanowski, Mario Maloca, Grzegorz Wojtkowiak, Joao Nunes, Paweł Stolarski (Sebastian Mila powiedział, że Stolarskim interesuje się Juventus), Aleksandar Kovacević, Milen Gamakow, Michał Mak, Lukas Haraslin (Mila powiedział, że przegrał z Haraslinem zakład o to, że Polska U21 wygra ze Słowacją U21 w czasie polskiego Euro; Słowacja wygrała; Mila dodał też: “On jest tak dobry, że długo się Haraslinem w Gdańsku nie nacieszymy”); Sławomir Peszko, Rafał Wolski, Flavio Paixao (Mila: “To jest maszyna, nie chce schodzić z treningu”); Karol Fila, Daniel Łukasik (Mila: “Po powrocie z Niemiec, z SV Sandhausen, to jest inny, lepszy piłkarz”), Grzegorz Kuświk (“dusza towarzystwa”), Michał Lewandowski (“nazwisko zobowiązuje”), Michał Nalepa (“jeńców nie bierze”), Florian Schikowski (“grzeczny i ułożony”) i Mateusz Matras oraz Dusan Kuciak, Jakub Wawrzyniak, Mario Paixao i Milos Krasić.

Nie było Stevena Vitorii, który w reprezentacji Kanady gra właśnie w mistrzostwach strefy CONCACAF (Ameryka Północna i Środkowa; faworytami są Meksyk i USA). Nie było także Ariela Borysiuka, co znaczy, że jako piłkarz Queens Park Rangers do Gdańska już raczej nie wróci.

Przypomnijmy, że Lechia gra pierwszy mecz 14 lipca na wyjeździe z Wisłą Płock, a pierwszy raz u siebie 22 lipca o godz.18 przeciwko Cracovii Kraków.

Lechia zaczyna sezon bez Sławomira Peszki (cztery mecze zawieszenia); za to z karą 400 tysięcy złotych za złe księgowanie oraz z karnetami dla kibiców droższymi o 20-30 procent.

Mimo wszystko fani na Ołowiance byli zachwyceni, gdy piłkarze i trener wyszli do nich, by rozdawać autografy i robić selfie. Widać, że są z drużyną na dobre i na złe. Oby piłkarze w tym sezonie ich nie zawiedli.


Niżej rozmowa z Piotrem Nowakiem, trenerem Lechii Gdańsk


Nowe (stare) koszulki. Od lewej Milos Krasić, Marco Paixao, Kuba Wawrzyniak i Dusan Kuciak
Nowe (stare) koszulki. Od lewej Milos Krasić, Marco Paixao, Kuba Wawrzyniak i Dusan Kuciak
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Sebastian Łupak: Jak odpoczywał Pan na Florydzie?

Piotr Nowak: - Z rodziną, w różnych miejscach. Tydzień w domu na Florydzie, później pojechaliśmy w parę miejsc. m.in. do Pensylwanii. Zobaczyłem moją wnuczkę, która ma dwa lata i mojego nowo narodzonego wnuka.

Przerwy między sezonami są bardzo krótkie...

- Nie narzekam: można się zresetować, mentalnie przygotować do nowego sezonu. Oczywiście ciężko się kompletnie wyzerować, bo cały czas coś się dzieje, choćby transfery, i o wszystkim muszę wiedzieć, więc nie wyłącza się człowiek kompletnie. Ale bycie z rodziną w USA trzeba spożytkować w stu procentach, bo tu w Polsce rodziny nie ma.

Prezes Lechii Adam Mandziara ostrożnie mówi o minimum Top 5 w tym sezonie. A jakie są ambicje trenera?

- Ja powiem Top 3: chcemy być w pierwszej trójce i grać w pucharach. Jesteśmy rozczarowani, że nie zagraliśmy w nich teraz. Byliśmy blisko wygrania ligi. Nasza filozofia jest taka, że mamy być z roku na rok coraz lepsi, coraz bardziej stabilni. Nie zabezpieczamy się i nie jesteśmy minimalistami, mówiąc Top 5. Nie chcemy być jak Piast Gliwice czy Zagłębie Lubin - dziś jesteśmy wysoko, a jutro w grupie walczącej o utrzymanie.

Który z nowych zawodników ma szansę na grę już w pierwszych meczach?

- Będę znów miał problem z pierwszą 18. Nowi piłkarze mieli w Gniewinie dużo zajęć dydaktycznych, żeby wpasować się w nasz system i zrozumieć naszą filozofię. Team spirit jest na dobrym poziomie. Obóz przepracowaliśmy dobrze - był ciężki, trudny. Teraz poszukamy świeżości, żeby nasza gra na początku sezonu była radosna.

Czy Dusan Kuciak i Rafał Wolski definitywnie zostaną w Lechii?

- Tutaj nie ma żadnych spekulacji. Co prawda w piłce wiele się może zdarzyć, ale jeśli chodzi o te dwie osoby, to nie przewidujemy już zmian.

Okno transferowe jest wciąż otwarte, więc kibice czekają na spektakularne transfery do Lechii, a tu nic…

- Wszyscy pytają “dlaczego nic nie ma?!” Bo my przeprowadzaliśmy transfery wcześniej, żeby okres przygotowawczy spędzić już z tymi nowymi piłkarzami. Musieliśmy ich wszystkich mieć już na obozie w Gniewinie i tak się stało.



Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl