LOT: pierwszy dzień bez przejścia

10 sierpnia tuż po godz. 10 ekipa budowlana postawiła ogrodzenie przed schodami. Od tej chwili na dwa lata przestało istnieć przejście podziemne dla pieszych od strony Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku.

LOT: pierwszy dzień bez przejścia
A
A
data publikacji: 10 sierpnia 2015 r.

Przejście przy LOT
Przejście przy LOT
Grzegorz Mehring

10 sierpnia, godz. 10. Od tego momentu do tunelu koło budynku LOT można wchodzić tylko z jednej strony.

Fot. Grzegorz Mehring

O wprowadzeniu tej istotnej zmiany komunikacyjnej w Śródmieściu, z dniem 10 sierpnia 2015 r., media informowały od dwóch tygodni. Pracownicy Urzędu Miejskiego w Gdańsku dwukrotnie rozdawali przechodniom specjalnie ulotki. Mimo to, wiele osób nie miało pojęcia o zamknięciu przejścia.

Ostatnią osobą, której w poniedziałek udało się wspiąć po schodach, była pani Elżbieta, emerytka z Bąkowa pod Gdańskiem.

- Nie ma tutaj przejścia? Pięćdziesiąt lat było i nikomu nie przeszkadzało - zdziwiła się. - Nie mogli zostawić tego przejścia w spokoju? Ja do Gdańska trzy razy w tygodniu przyjeżdżam, na drobne zakupy. O, proszę, jakie ciężkie siaty dźwigam. Będę musiała przechodzić inną drogą. Górą... na przejście dla pieszych ze światłami? No, to trzeba będzie kawałek drogi nadłożyć. Trudno... A po co to wszystko?

- Tuż obok powstanie Forum Gdańsk, nowa zabudowa Targu Siennego i Targu Rakowego. Będzie to wreszcie wyglądało porządnie, jak w nowoczesnym mieście.

- Bardzo dobrze, niech budują! Tylko czemu przejścia nie zostawili ludziom!

Inżynier Wojciech Bróż z firmy Doraco przekonuje, że innej możliwości nie było.

- Tutaj za schodami przebiegać będą między innymi nowe wiązki przewodów telekomunikacyjnych, kable zasilania i rurociągi - tłumaczy Bróż. - Muszą one zastąpić starą infrastrukturę, jaka funkcjonuje w tym miejscu. Bez tej zmiany nic nie mogłoby tutaj funkcjonować: ani prace nad budową Forum Gdańsk, ani sygnalizacja kierująca ruchem samochodów, tramwaje byłyby pozbawione zasilania. Dlatego właśnie zacząć musimy od tego miejsca. Szczegółowy plan robót był opracowywany przez wiele miesięcy, w konsultacji ze specjalistami.

14 sierpnia, w piątek, prowizoryczne ogrodzenie zastąpione zostanie szczelną ścianką - zarówno w części podziemnej, jak i naziemnej. Prace ruszą pełną parą. Otwarcie zmodernizowanego przejścia nastąpi pod koniec 2017 r., gdy do użytku oddane będzie Forum Gdańsk.

Poza likwidacją przejścia na stronę Poczty Polskiej i bliblioteki wojewódzkiej tunel koło LOT-u będzie funkcjonował jak dotąd. Przechodnie mają swobodny dostęp do peronów tramwajowych w obu kierunkach. Schody od strony budynku LOT i Bramy Wyżynnej są całkowicie drożne. Jeśli ktoś chce z tramwaju przejść na „zamkniętą” stronę, prosto z peronu może dotrzeć do naziemnego przejścia dla pieszych przy Hucisku, koło gmachu tzw. starego Żaka. Tak będą musieli radzić sobie m.in. podróżni, którzy potrzebują dotrzeć do przystanku autobusowego obsługującego głównie połączenia z południowymi dzielnicami Gdańska, Pruszczem Gdańskim i Tczewem.

Należy się spodziewać, że za półtora roku tunel dla pieszych koło LOT-u zamknięty będzie w całości.

- Pójdzie do remontu, bo dziwnie by to wyglądało, gdyby częściowo był efektowny, nowoczesny, a częściowo niezbyt estetyczny, jakby żywcem wyjęty z poprzedniej, słusznie minionej epoki - mówi Piotr Kaptur, zastępca kierownika działu ewidencji i zajęć pasa drogowego Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.

Obowiązujące od poniedziałku częściowe zamknięcie tunelu przy LOT dla przechodniów jest koniecznym utrudnieniem, ale dla właścicieli kilku podziemnych straganów na tę chwilę pachnie plajtą.

- Proszę zobaczyć: postawili duży fragment takiego ogrodzenia tuż przy wejściu na perony, z tablicami, że trzeba korzystać z drogi okrężnej. I teraz wygląda to tak, jakby między przejściem do tramwajów a zamkniętym wylotem z tunelu nie było żadnych czynnych sklepów - martwi się jedna ze sprzedawczyń. - A przecież są.

- Mam nadzieję, że to ogrodzenie z tablicami informacyjnymi jest prowizoryczne i będzie wymienione na coś o odpowiednich gabarytach, bo tych kilka sklepów rzeczywiście zostało jakby oddzielonych od reszty - potwierdza Rafał Wieczorek, zarządca przejścia dla pieszych. - Potrzeba przebudowy tunelu jest dla nas całkowicie zrozumiała. Chodzi o to, by straty i niedogodności, jakie się z tym wiążą, były jak najmniejsze.

 

Zobacz także: budowa Forum Gdańsk

Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora