Kto porzucił 1,5-metrowego legwana? Straż Miejska interweniuje

Zamiast siedzieć spokojnie w swoim terrarium, znalazł się w zupełnie obcym miejscu. Najpewniej znudził się właścicielowi, który postanowił go wyrzucić. Legwanowi w tarapatach pomogli strażnicy miejscy.

Kto porzucił 1,5-metrowego legwana? Straż Miejska interweniuje
A
A
data publikacji: 08 października 2017 r.

Legwan porzucony w klatce schodowej bloku przy ul. Mazowieckiej
Legwan porzucony w klatce schodowej bloku przy ul. Mazowieckiej
zdj. Straż Miejska w Gdańsku

Wieczorem w czwartek, 5 października funkcjonariusze z Referatu V patrolowali swój rejon służbowy. Około godziny 20.00 na Stanowisko Kierowania wpłynęła informacja, że na klatce bloku przy ulicy Mazowieckiej na Niedźwiedniku znajduje się duża jaszczurka. Mundurowi od razu udali się we wskazane miejsce.

Jaszczurka ze zgłoszenia okazała się być legwanem zielonym o pokaźnych rozmiarach. Zwierzę miało około 1,5 metra długości. Wszystko wskazywało, że ktoś chciał się go pozbyć. Niedaleko legwana leżała torba, która mogła posłużyć do transportu zwierzęcia. By się upewnić, czy tak rzeczywiście było, funkcjonariusze zapytali mieszkańców bloku, czy nikomu nie uciekł legwan. Niestety, przypuszczenia strażników się potwierdziły. Nikt nie trzymał w domu takiego zwierzęcia. Gad został najprawdopodobniej wyrzucony z domowego terrarium i podrzucony w przypadkowe miejsce.

Funkcjonariusze wezwali na miejsce specjalny zespół do odławiania dzikich zwierząt. Do czasu jego przyjazdu legwan pozostał pod opieką mundurowych.

oprac. MW (0)
www.gdansk.pl
oprac. MW (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
6 tys. spacerujących. Alternatywni przewodnicy podsumowują sezon
późniejsza wiadomość
Październik dla gdańskich seniorów. Sprawdź gdzie możesz …