Najlepszy prezent? Książka! Podpowiadamy, co czytają najchętniej gdańszczanie

Co kupić bliskim w prezencie pod choinkę? Jeśli nie chcemy zdawać się na boską interwencję św. Mikołaja i postanawiamy wziąć sprawy we własne ręce, a nasi bliscy kochają książki - decyzja nie będzie trudna. W ostatecznym wyborze może pomóc nam ściąga z biblioteki, czyli lista najczęściej wypożyczanych książek w Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku.

Najlepszy prezent? Książka! Podpowiadamy, co czytają najchętniej gdańszczanie
A
A
data publikacji: 20 grudnia 2017 r.
Biblioteka Manhattan w CH Manhattan. Nz Łukasz Godlewski - pracownik biblioteki oraz Pracowni Komiksowej z kolekcją komiksów 'Tytus, Romek i A'Tomek' Henryka Jerzego Chmielewskiego (2014 r.)
Biblioteka Manhattan w CH Manhattan. Nz Łukasz Godlewski - pracownik biblioteki oraz Pracowni Komiksowej z kolekcją komiksów 'Tytus, Romek i A'Tomek' Henryka Jerzego Chmielewskiego (2014 r.)
Mateusz Ochocki / KFP


Co najchętniej czytali gdańszczanie w mijającym roku? A może jednak gdańszczanki?


I kryminały, i romanse

Dziś nawet nowości szybko trafiają na biblioteczne regały, więc dość łatwo prześledzić aktualne trendy. Zacznijmy od autorów. Okazuje się, że najpoczytniejsze książki piszą... kobiety. Ale literatura spod ich pióra już niekoniecznie jest kobieca.

I tak na szczyt - top of the top - najchętniej wypożyczanych książek przez gdańszczan w 2017 r. wspięła się “Dziewczyna z Pociągu” Pauli Hawkins. Debiut z 2015 roku brytyjskiej pisarki, ogromną popularność zdobył nie tylko w Polsce. Prawo do wydania powieści kupiły aż 44 kraje, a prawa filmowe sprzedano wytwórni Dreamworks, która zrealizowała film pod tym samym tytułem. Autorka urodziła się i wychowała w Harare w Zimbabwe, ale intryga nie jest opowieścią o Afryce, ale thrillerem drążącym mroczne zakamarki ludzkiej duszy spętanej uzależnieniem.

Otwarcie Biblioteki pod Żółwiem, przy ul. Św. Ducha odbyło się w 2014 roku
Otwarcie Biblioteki pod Żółwiem, przy ul. Św. Ducha odbyło się w 2014 roku
Jerzy Pinkas/gdansk.pl


Wśród 20 pierwszych książek na liście najwięcej jest właśnie kryminałów. Równie często wypożyczane są tzw. książki obyczajowe. To nas nakierowuje na kolejny ciekawy trop. Najwięcej czytają - co nie jest zaskoczeniem, bo w skali kraju wygląda to podobnie - kobiety. Wśród czytelników WiMBP, których jest 120 tysięcy w półmilionowym Gdańsku, one również stanowią większość.

- Kobiece zainteresowania krążą wokół literatury tzw. kobiecej, ale kryminał trzyma się dzielnie - analizuje Przemysław Czaja z WiMBP. - Po kryminał sięgają może częściej mężczyźni, ale kobiety też przekonują się do tego gatunku. Dlaczego? Czynników jest wiele. Na rynku literatury kryminalnej jest coraz więcej tytułów, po prostu mamy w czym wybierać. Poza tym ten gatunek zdobył popularność nie tylko w Polsce.


Żywioły Saszy zamiatają konkurencję 

Aż trzy pozycje na dziesięć okupują powieści z serii “Cztery żywioły Saszy Załuskiej”: “Okularnik”, “Lampiony” i “Pochłaniacz” królowej polskiego kryminału Katarzyny Bondy. Kryminałami są też książki Szweda Davida Lagercrantza - mężczyzny, który odważył się napisać kolejny tom “Millenium” oraz Niemki Charlotte Link.

Literaturę piękną na liście Top 10 reprezentuje gdański pisarz Stefan Chwin (“Srebrzysko”), pozostałe trzy miejsca należą do literatury obyczajowej. To “Leśna Polana” Katarzyny Michalak i dwie powieści gdańskiej pisarki Magdaleny Witkiewicz: “Pierwsza na liście” i “Cześć, co słychać?”. Autorki zdetronizowały poczytną pisarkę tego gatunku Katarzynę Grocholę. Jej “Przeznaczonych” znajduję dopiero pod koniec drugiej dziesiątki.

LISTA 10 NAJCHĘTNIEJ WYPOŻYCZANYCH KSIĄŻEK w ROKU 2017 w WiMBP w Gdańsku

1. Dziewczyna z pociągu - Paula Hawkins - ilość wypożyczeń 527

2. Okularnik - Katarzyna Bonda - 462

3. Leśna Polana - Katarzyna Michalak - 458

4. Lampiony - Katarzyna Bonda - 457

5. Złudzenie -  Charlotte Link - 406

6. Pierwsza na liście - Magdalena  Witkiewicz - 403

7. Srebrzysko - Stefan Chwin  - 397

8. Co nas nie zabije -  David Lagercrantz - 390

9. Pochłaniacz - Katarzyna Bonda  - 381

10. Cześć, co słychać? - Magdalena Witkiewicz  - 377

120 tysięcy czytających gdańszczan to niezły wynik, nawet jeśli nie wszyscy zapisani przychodzą do bibliotek regularnie. W skali kraju bowiem wygląda to znacznie gorzej - z ubiegłorocznego raportu Biblioteki Narodowej wynika, że 63 proc. badanych Polaków nie przeczytało w 2016 roku żadnej książki.


Moda na czytanie

Szalona popularność Lisbeth Salander, kultowej bohaterki trzytomowej sagi “Millenium” Stiega Larssona, być może stała się również powodem organizowania przez bibliotekę Festiwalu Literatury Kryminalnej. “Afera Kryminalna” każdego roku gromadzi coraz większe rzesze fanów kryminałów, zapraszając interesujących pisarzy. W tym roku odwiedzili Gdańsk m.in. Mariusz Czubaj, Wojciech Burszta i Johan Theorin - szwedzki pisarz i dziennikarz, autor cyklu, którego akcja rozgrywa się na bałtyckiej wyspie Olandii. Takie akcje jak "Afera" pobudzają czytelnicze apetyty równie mocno, jak karty rabatowe, dobry punkt i ciekawa architektura.

- Karta do Kultury i otwarcie Biblioteki Manhattan miały bezpośredni wpływ na to, że zainteresowanie czytelnictwem w Gdańsku wzrosło i jest bardzo świadome - twierdzi Przemysław Czaja. - Od trzech, czterech lat czytelników systematycznie przybywa. Może nie tak znacznie, jak w momencie wejścia w życie Karty do Kultury (2011 r.), ale widocznie. Nowi posiadacze dostrzegli możliwości jakie niesie ze sobą karta, szczególnie w bibliotekach, a teraz mamy już wyedukowanych przez nas czytelników, którzy co roku wracają. Na przykład wczoraj w Bibliotece Manhattan zarejestrowaliśmy 30-tysięczną czytelniczkę od początku roku. Co oznacza, że 30 tys. czytelników chociaż raz wypożyczyło tam książkę. Oczywiście, w sumie jest ich o wiele więcej, ale niektórzy korzystają z internetu albo z czasopism w czytelni.

Co czytamy najchętniej? Kryminały i romanse
Co czytamy najchętniej? Kryminały i romanse
Jerzy Pinkas/gdansk.pl


Spotkajmy się w bibliotece

Punkt we Wrzeszczu, od momentu otwarcia w 2012 roku jest najchętniej odwiedzaną placówką biblioteczną spośród 28 oddziałów. W pierwszej trójce jest też Biblioteka Oliwska i Biblioteka Główna na Targu Rakowym

- Biblioteka Oliwska w styczniu będzie otwarta po gruntownych remoncie - tłumaczy Czaja. - Filia oliwska jest bardzo ważna, bo obsługuje nie tylko Oliwę, ale też Osowę, a to dzielnica zupełnie odcięta od domów kultury i bibliotek, w przeciwieństwie do Przymorza i Żabianki, gdzie funkcjonuje mnóstwo bibliotek osiedlowych. Zawsze w pierwszej trójce plasowała się też Biblioteka Główna na Targu Rakowym. Niestety, remont targu wpłynął na jej wyniki. Martwi nas to nieco, ale mamy nadzieję, że po otwarciu Forum Gdańsk przybędzie nam czytelników.

Zupełnie wyjątkowym miejscem jest placówka przy ul. Czerwony Dwór 21.

- Przy Filii nr 11 na Czerwonym Dworze działa Ośrodek Czytelnictwa dla Osób Chorych i Niepełnosprawnych - mówi Czaja. - Tutaj nie tylko księgozbiór i zajęcia mają charakter specjalistyczny. Można tam na przykład wypożyczyć audiobooki, kasety lub pozycje pisane alfabetem Braille’a, a osoby tam zatrudnione są specjalistami w tym języku. Prowadzą też zajęcia z biblioterapii.

Oferta ta skierowana jest do osób z różnymi niepełnosprawnościami: z dysfunkcjami wzroku, dysleksją, ale też dla starszych, którym czytanie sprawia trudność.

Otwarcia nowych oddziałów biblioteka na razie nie planuje, ale na Oruni powstanie mediateka, którą prowadzić będzie zapewne WiMBP. Jej otwarcie to jednak dopiero rok 2019.


Jak zostać bibliofilem, a jak e-bibliofilem

Wprawdzie w bibliotece na najpoczytniejsze pozycje trzeba czasem poczekać w kolejce nawet do dziesięciu osób, a każdy wypożyczoną książkę może trzymać miesiąc, ale oczywiście nie będzie to trwało tak długo. Biblioteka kupuje po kilka, kilkanaście egzemplarzy danego tytułu. Są też inne sposoby, by zdobyć wymarzoną książkę.

- Można wypożyczać e-booki i mieć je zaraz na swoim czytniku czy tablecie - przypomina Czaha. - Ta oferta robi się coraz bardziej konkurencyjna, ale na pewno nie wyprze książki papierowej. Jest rozwiązaniem dla niecierpliwych.

Teraz porada dla zapominalskich - na oddanie książki mamy czas do miesiąca. Potem płacimy 50 groszy kary za każdy dzień.

- Kiedy spóźnimy się z oddaniem książki kilka, do dziesięciu dni, najczęściej kara jest anulowana - pociesza Czaja. - Potem jednak trzeba negocjować. Jeśli jednak po roku wciąż nie jej oddamy, sprawa trafia do windykacji i niewiele można już zrobić.

W Bibliotece Manhattan odbywają się często spotkania z pisarzami, jak to z Andrzejem Stasiukiem
W Bibliotece Manhattan odbywają się często spotkania z pisarzami, jak to z Andrzejem Stasiukiem
Krzysztof Mystkowski/KFP

A co czyta sam kierownik Działu Promocji Literatury oraz Działu Marketingu i Public Relations WiMBP w Gdańsku?

- Nie ukrywam, że moje zainteresowania wcześniejsze zeszły na dalszy plan - uśmiecha się Przemysław Czaja. - Zawsze interesowałem się literaturą międzywojnia, a teraz czytam książki ze spotkań autorskich albo festiwali czytelniczych, na których bywam z racji zawodu albo je organizuję. Ostatnio mam bardzo dużo reportaży (po Festiwalu Reportażu), ale wracam też chętnie do klasyki - Iwaszkiewicza czy Michała Choromańskiego i często do Jacka Dehnela.


Żeby zapisać się do biblioteki i korzystać z całego dobrodziejstwa księgozbioru wystarczy mieć przy sobie dwie rzeczy: dowód osobisty i złotówkę - to symboliczna opłata za plastikową Kartę do Kultury, która jest od stycznia tego roku Kartą Metropolitalną. Osoby niepełnoletnie muszę jednak przyjść z dorosłym opiekunem. Nie trzeba być zameldowanym w Gdańsku.



Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora