10 tysięcy gdańszczan, Gąssowski i inni. Świetna zabawa w Ergo Arenie

Doroczny "Koncert dla gdańszczan" po raz kolejny pokazał, że jest to impreza, którą mieszkańcy lubią i doceniają. W sobotni wieczór, 28 kwietnia, na widowni zasiadło 10 tysięcy osób. Jak zwykle grano stare polskie przeboje w oryginalnych lub nowych aranżacjach. Publiczność świetnie się bawiła i nie raz dziękowała wykonawcom bijąc brawa na stojąco.

10 tysięcy gdańszczan, Gąssowski i inni. Świetna zabawa w Ergo Arenie
A
A
data publikacji: 28 kwietnia 2018 r.
Czy to był udany wieczór? Odpowiedź w skrócie brzmi: wielu popularnych wykonawców, 10 tysięcy gdańszczan i dużo braw
Czy to był udany wieczór? Odpowiedź w skrócie brzmi: wielu popularnych wykonawców, 10 tysięcy gdańszczan i dużo braw
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl
Dużymi brawami nagradzany był każdy utwór bez wyjątku.
- Wspaniały wieczór i każdemu polecamy za rok - powiedzieli Mariusz i Anna z Chełmu, którzy przyszli na koncert z wnuczką Agatą. - Byliśmy już poprzednio na "Koncercie dla gdańszczan", gdy grali Skaldowie, wiedzieliśmy więc, czego się spodziewać. A prócz tego ceny biletów atrakcyjne, bo po 10 i 15 złotych. To naprawdę nieduży wydatek. No i dobrze wiedzieć, że Gdańsk ma taką wspaniałą halę koncertową jak Ergo Arena.
Gwiazdą wieczoru był świetnie przyjęty przez publiczność Wojciech Gąssowski
Gwiazdą wieczoru był świetnie przyjęty przez publiczność Wojciech Gąssowski
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl
Niskie ceny biletów były możliwe dzięki dotacji z kasy miejskiej w wysokości 374 tys. zł, co daje średnio 37 zł i 40 gr dopłaty na jedną wejściówkę. 
- Myśl jest taka, żeby przynajmniej raz do roku gdańszczanie, szczególnie mniej zamożni, mogli poczuć, że są obywatelami miasta, które funkcjonuje na dobrym poziomie - mówi Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. - Muszę powiedzieć, że pomysł podpatrzyłem u naszego sąsiada Jacka Karnowskiego, który wcześniej zaczął organizować "Koncerty dla sopocian". I bardzo dobrze. Warto korzystać z dobrych pomysłów. A że ten pomysł na koncert dla gdańszczan jest dobry, to nie mam wątpliwości. Bardzo dużo osób podchodzi do mnie z uśmiechem, by podziękować. 
Artur Andrus (pośrodku) z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem i prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim
Artur Andrus (pośrodku) z prezydentem Gdańska Pawłem Adamowiczem i prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl
Tegoroczny koncert miał tytuł wzięty z wielkiego przeboju Wojciecha Gąssowskiego "Gdzie się podziały tamte prywatki". I od tej piosenki rozpoczął się cały występ, a Gąssowski był główną gwiazdą wieczoru. Prócz niego wystąpili artyści średniego i młodego pokolenia, ale wszyscy przestrzegali jednej zasady: stare, dobrze znane piosenki, a jeśli już ktoś koniecznie chce - unowocześnione. Wszystkim towarzyszyła na scenie wielka orkiestra pod dyrekcją Grzegorza Urbana, która dzięki świetnemu brzmieniu i aranżacjom była mocnym punktem programu. Konferansjerem był popularny satyryk Artur Andrus, który jest także piosenkarzem (w dorobku ma już kilka płyt). Wystąpili m.in.: Mieczysław Szcześniak, Natalia Szroeder, Marie Napieralska, Basia Kurdej-Szatan i Rafał Szatan.
Publiczność w różnym wieku - dopisała. Było wesoło, ale chwilami też zakręciła się w oku łza wzruszenia
Publiczność w różnym wieku - dopisała. Było wesoło, ale chwilami też zakręciła się w oku łza wzruszenia
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl
Techniczna nowoczesność czasem szkodzi dawnym przebojom, ale bywa też, że pomaga - aż ludzie mają łzy w oczach. Tego między innymi doświadczyli gdańszczanie w Ergo Arenie, gdy usłyszeli głos zmarłego nie tak dawno wielkiego artysty polskich scen Zbigniewa Wodeckiego. Dzięki możliwościom technologicznym Wodecki "wystąpił" w duecie z jak najbardziej żyjącym i 36-letnim Rafałem Brzozowskim - zaśpiewali "Zacznij od Bacha", a brzmiało to tak autentycznie, że niejednemu słuchaczowi przechodziły ciarki po plecach. Dzięki tej samej filmowo-dźwiękowej sztuczce, Brzozowski zaśpiewał jeszcze z wielką damą polskiej piosenki, która ma już 83 lata i już nie wstępuje na scenach - Ireną Santor. I znowu bardzo udany duet w piosence "Tych lat nie odda nikt", która sprawiła słuchaczom dużą przyjemność. Brzozowski spisywał się świetnie, a jedyne co można mu zarzucić - że wziął się za "Medytacje wiejskiego listonosza" Skaldów w wersji anglojęzycznej.
Bardzo dobrze spisał się na scenie Rafał Brzozowski (szczególnie w duecie ze Zbigniewem Wodeckim) - choć nie wszystkim podobało się, że jeden z wielkich polskich przebojów zaśpiewał po angielsku
Bardzo dobrze spisał się na scenie Rafał Brzozowski (szczególnie w duecie ze Zbigniewem Wodeckim) - choć nie wszystkim podobało się, że jeden z wielkich polskich przebojów zaśpiewał po angielsku
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl
- Po co takie udziwnienia?! - utyskiwała pani Halina z Dolnego Miasta. - Mamy takie piękne polskie piosenki. Po co przerabiać je na angielski? Dla kogo to? Tutaj w Gdańsku ludzie mówią i myślą po polsku.
Oczywiście nikt nie miał nic przeciwko temu, że dla urozmaicenia koncertu ze sceny wybrzmiała w oryginalnej wersji językowej wiązanka popularnych przebojów anglosaskich: "New York, New York", "My Way", "Stranger In The Night" czy "Big Spender".
Na koniec artyści wrócili do polskich piosenek. Tego wieczoru zaśpiewano kilkadziesiąt popularnych piosenek i nie zabrakło takich przebojów jak „Moje serce to jest muzyk”, „Jesteś lekiem na całe zło”, „Nie liczę godzin i lat”, „Żółte kalendarze”, „Kochać”, czy "Jak minął dzień".
Była to już trzecia edycja "Koncertu dla gdańszczan". Poprzednie dwie - „Uciekaj moje serce” w 2016 oraz „Od bigbitu do rocka” w 2017 - również okazały się ogromnym sukcesem. W każdym z tych wydarzeń uczestniczyło ponad 10 tysięcy osób.
Bardzo lubiana przez publiczność Barbara Kurdej-Szatan z mężem Rafałem
Bardzo lubiana przez publiczność Barbara Kurdej-Szatan z mężem Rafałem
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl
Podczas sobotniego koncertu można było obejrzeć auto Toyota Yaris Hybrid w wersji premium, która jest nagrodą główną w specjalnej loterii "PIT w Gdańsku! Się opłaca!" - dla wszystkich rozliczających podatek w Gdańsku. Była to kolejna akcja promująca ideę rozliczania się w gdańskich urzędach podatkowych. Na miejscu można było zarejestrować swój udział w loterii. Wcześniej takie akcje promocyjne przeprowadzono w gdańskich centrach handlowych. 
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl