Dwa zagraniczne koncerny nadal starają się o wybudowanie gdańskiej spalarni

W lipcu 2017 roku Zakład Utylizacyjny w Gdańsku wybrał firmę, która ma zaprojektować, zbudować i zarządzać spalarnią odpadów. Zwycięzcą przetargu został niemiecki koncern EEW. Od tej decyzji odwołało się francusko-włoskie konsorcjum Astaldi plus Termomeccanica Ecologia plus Tiru, które także starało się o ten kontrakt. Krajowa Izba Odwoławcza przyznała mu rację.

Dwa zagraniczne koncerny nadal starają się o wybudowanie gdańskiej spalarni
A
A
data publikacji: 15 września 2017 r.

Kto wybuduje spalarnię odpadów w Gdańsku? O kontrakt nadal walczą dwa europejskie koncerny
Kto wybuduje spalarnię odpadów w Gdańsku? O kontrakt nadal walczą dwa europejskie koncerny
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Konsorcjum francusko-włoskie zarzuciło niemieckiej ofercie błędy m.in. w wyliczeniach VAT, do których przychyliła się Krajowa Izba Odwoławcza i nakazała Zakładowi Utylizacyjnemu ponowne rozpatrzenie ofert zgłoszonych do przetargu na budowę spalarni, ale już bez uwzględniania propozycji złożonej przez EEW. Tym samym do oceny pozostała tylko jedna oferta, konsorcjum Astaldi plus Termomeccanica Ecologia plus Tiru. Z decyzją KIO nie zgodził się niemiecki koncern, dlatego skierował sprawę do sądu.

Na stronie koncernu EEW pojawiło się oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

14 lipca 2017 r. firma EEW Energy from Waste wygrała prowadzone na terenie całej Unii Europejskiej przez komunalne przedsiębiorstwo gospodarki odpadami miasta Gdańska, Zakład Utylizacyjny Sp. z o.o. (ZUT), postępowanie przetargowe na budowę i eksploatację zakładu termicznego przetwarzania odpadów. Zgodnie z oczekiwaniami, konkurent EEW, który przegrał postępowanie, złożył odwołanie od tej decyzji w Krajowej Izbie Odwoławczej (KIO). Izba ta orzekła w dniu 11 sierpnia br., że uznaje niektóre zarzuty stawiane ZUT i EEW przez stronę, która przegrała postępowanie i dodatkowo zobowiązała ZUT do zrewidowania decyzji dotyczącej udzielenia zamówienia. ZUT podporządkował się poleceniom KIO.


Frank Paasche, prezes EEW Polska:

Pod względem merytorycznym nie jesteśmy w stanie zrozumieć bezpodstawnych argumentów naszego konkurenta, który przegrał w postępowaniu przetargowym, stąd też decyzja KIO bardzo nas zadziwiła. Właśnie dlatego 11 września złożyliśmy w Sądzie Okręgowym w Gdańsku skargę. Chcemy tym samym, aby całkowicie pozbawione uzasadnienia zarzuty zostały prawnie obalone. Zależy nam na tym, aby potwierdzić pierwotną decyzję ZUT o przydzieleniu zlecenia właśnie EEW.” Potwierdza to Bernard M. Kemper, prezes zarządu europejskiej grupy EEW: „W ten projekt jest zaangażowana cała grupa EEW, jeden z liderów w dziedzinie termicznego przetwarzania odpadów w Europie. Jesteśmy gotowi, zgodnie z zaoferowanymi przez nas wiążącymi warunkami,  wybudować i eksploatować dla Gdańska zakład termicznego przetwarzania odpadów zgodnie z najnowszym stanem techniki.”


W związku z tym, oświadczenie wydał też Michał Dzioba, prezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku:

Tak jak komunikowaliśmy wcześniej, intensywnie pracujemy nad tym, by jak najszybciej podpisać umowę na zaprojektowanie, budowę i eksploatację spalarni odpadów - strategicznej inwestycji dla Gdańska i jego partnerów samorządowych. To bardzo ważny kontrakt i liczyliśmy się z tym, że walka koncernów będzie się toczyła do ostatniej instancji. Obecna decyzja jednego z oferentów jest tego potwierdzeniem. Ponadto, wcześniejsze polskie postępowania na budowę spalarni również trafiały do KIO, dlatego zakładaliśmy podobny scenariusz. Otrzymaliśmy pisemny wyrok KIO i zgodnie z jego wykładnią dokonaliśmy ponownej oceny ofert, czego wynikiem był wybór drugiego oferenta, włosko-francuskiego konsorcjum Astaldi plus Termomeccanica Ecologia, Tiru. Włodarze Gdańska oraz zarząd ZU wielokrotnie informowali, że obaj oferenci to koncerny dysponujące najnowocześniejszymi technologiami i reprezentujące najwyższą jakość, więc niezależnie kto ostatecznie wygra, będziemy mieli gwarancję wykonania nowoczesnej instalacji oraz jej profesjonalnej, bezpiecznej eksploatacji. To jest najważniejsze. Jeszcze raz chciałbym podkreślić, że obie oferty były zbliżone kosztowo i naszym zdaniem są to satysfakcjonujące ceny. Mieściły się też w naszych szacunkach. Dodam, że na ten moment nie przewidujemy zmiany terminu realizacji inwestycji.


Spalarnia, która docelowo przyjmie nazwę Port Czystej Energii, ma powstać do 2020 r. Jej moce przerobowe wyniosą 160 tysięcy ton rocznie, a trafiać mają do niej odpady z trzech RIPOK-ów (Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych): z Tczewa, Kwidzyna i Gdańska.

Nowa spalarnia będzie działała na zasadzie pełnoprawnej elektrociepłowni: będzie podłączona do systemu ciepłowniczego miasta, dzięki czemu dostarczy ciepło do mieszkań i domów. Obiekt będzie produkował taką ilość energii, która w pełni zaspokoi letnie zapotrzebowanie gdańszczan na ciepłą wodę. Przy okazji - w jednym procesie - będzie wytwarzać także energię elektryczną, która zostanie przesłana do sieci energetycznych. 


Czytaj także:

Dwóch chętnych na budowę spalarni w Szadółkach. To konsorcja z ogromnym doświadczeniem

Zaprojektują, wybudują i będą eksploatować nową spalarnię odpadów



Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora