Kleszcz w mieście! GIS ostrzega i pokazuje, co zrobić, gdy ukąsi. ZOBACZ FILM

Wraz z nastaniem sezonu, Główny Inspektor Sanitarny tradycyjnie przypomina, że ukąszenie kleszcza jest groźne i może nastąpić nie tylko w lasach, ale także w miejskich parkach i ogródkach. Przypominiamy historię gdańszanki, która zachorowała na boreliozę po ukąszenniu przez kleszcza na działce w Oliwie. Z filmu dowiesz się, jak bezpiecznie usunąć tego groźnego pajęczaka.

Kleszcz w mieście! GIS ostrzega i pokazuje, co zrobić, gdy ukąsi. ZOBACZ FILM
A
A
data publikacji: 14 maja 2017 r.

Maleńki i nieproporcjonalnie groźny: kleszcz
Maleńki i nieproporcjonalnie groźny: kleszcz
catkin/pixabay.com

Główny Inspektor na stronie internetowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej ostrzega:

“Kleszcze wywołują groźne dla zdrowia choroby, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu.

Zagrożenie ukąszeniem kleszcza dotyczy nie tylko lasu. Może ono nastąpić także w przydomowym ogródku lub parku miejskim. Kleszcze stanowią realne zagrożenie dla każdego – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Ponieważ ukłucie często nie zostaje zauważone przez człowieka, z powodu właściwości znieczulających śliny kleszczy, bardzo ważne, aby podejmować właściwe działania profilaktyczne."

I zachęca do obejrzenia filmu instruktażowego: 

"Dlatego przygotowaliśmy dla was krótki film, który w prosty sposób pokazuje co należy, a czego nie można robić, w przypadku ukąszenia. Koniecznie obejrzyj!”


Pani Emilia z Zaspy odpoczywała w ubiegłym roku na swojej działce w Oliwie, wśród traw i kwiatów, na niezalesionym terenie.

- Nie przyszło mi do głowy, że w takim niezalesionym miejscu mogą być kleszcze - relacjonowała gdańszczanka. - Już po południu tego samego dnia poczułam się źle, niestety dopiero na drugi dzień zauważyłam przyczepionego do kolana kleszcza i rumień wokół ukąszenia. Wyciągnęłam go, ale ze względu na rumień i złe samopoczucie poszłam do lekarza, który rozpoznał boreliozę. Jestem w trakcie kuracji antybiotykowej, źle się czuję, jakbym miała grypę lub anginę, nie opuszcza mnie zmęczenie.


Na temat historii pani Emilii i o statystyce ukąszeń przez kleszcze w Gdańsku przeczytasz tutaj.


Takie tablice z kleszczowym ostrzeżeniem stały dwa lata temu przy plażach na Wyspie Sobieszewskiej
Takie tablice z kleszczowym ostrzeżeniem stały dwa lata temu przy plażach na Wyspie Sobieszewskiej
Paweł Marcinko/KFP



oprac. IB (0)
www.gdansk.pl
oprac. IB (0)
www.gdansk.pl