Kacza rodzina w opałach. Straż Miejska spieszy na ratunek

Jak to się stało? Nie wiadomo. Kacza mama i jej pisklęta wpadły do głębokiej wnęki tuż przy Złotej Bramie. Na szczęście w samo porę na miejscu pojawiły się strażniczki miejskie, które zaalarmowały straż pożarną. Zobacz jak uwalniano kaczki.

Kacza rodzina w opałach. Straż Miejska spieszy na ratunek
A
A
data publikacji: 25 maja 2018 r.
Rodzina kaczek, która wpadła do wnęki
Rodzina kaczek, która wpadła do wnęki
źródło: Straż Miejska w Gdańsku

W czwartek, 24 maja wieczorem ok. godz. 19.00. funkcjonariuszki z Referatu II patrolowały okolice Traktu Królewskiego. W pewnej chwili do patrolu podszedł mężczyzna i powiedział, że w fosie przy Złotej Bramie uwięziona jest kaczka wraz z kaczętami. Patrol natychmiast przystąpił do działania.

Zobacz wideo:

Okazało się, że kacza rodzina jest w poważnych tarapatach. Kaczka wraz z ośmiorgiem kaczątek siedziała we wnęce o głębokości około dwóch metrów. Ptaki nie potrafiły się stamtąd wydostać, mimo usilnych starań. Kacze maleństwa próbowały wspiąć się po stromej ścianie, ale za każdym razem kończyło się to upadkiem. Strażniczki poinformowały Stanowisko Kierowania o sytuacji i poprosiły o wezwanie straży pożarnej. Panie z patrolu nie dawały za wygraną.

- W pobliskim barze dostałyśmy kartony do przeniesienia ptaków. Po wyciągnięciu kaczek z wnęki przeszłyśmy z nimi do Kanału Raduni, by tam wypuścić matkę z młodymi do wody – opowiada młodszy strażnik Agnieszka Pedo.

Po uwolnieniu z niebezpiecznej pułapki ptasia rodzinka spokojnie odpłynęła w sobie znanym kierunku.

oprac. MW (0)
www.gdansk.pl
oprac. MW (0)
www.gdansk.pl