In vitro dla gdańskich par? Z finansowym wsparciem miasta od 2017 roku

W 2017 roku samorząd dofinansuje pierwsze pary gdańszczan, które zakwalifikują się do miejskiego programu in vitro. Gdańsk wzorem innych miast w Polsce zdecydował się na pomoc parom, które mają problem z płodnością. Warunek miejskiego wsparcia - co najmniej pięcioletnie zameldowanie w Gdańsku.

In vitro dla gdańskich par? Z finansowym wsparciem miasta od 2017 roku
A
A
data publikacji: 28 października 2016 r.

Miasto Gdańsk zdecydowało się na dofinansowanie zabiegów in vitro. Na zdjęciu - przewodnicząca klubu radnych PO Aleksandra Dulkiewicz i prezydent Paweł Adamowicz
Miasto Gdańsk zdecydowało się na dofinansowanie zabiegów in vitro. Na zdjęciu - przewodnicząca klubu radnych PO Aleksandra Dulkiewicz i prezydent Paweł Adamowicz
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

- Do końca 2016 roku powstaną zręby programu - zapewnia Aleksandra Dulkiewicz przewodnicząca Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej. - Na początku 2017 roku zamierzamy przedstawić Radzie Miasta projekt uchwały w tej sprawie. I już w przyszłym roku pierwsze pary mogą liczyć na dofinansowanie zabiegu in vitro. 

Gdańsk - wzorem innych miast w Polsce jak Łodź, Bydgoszcz, Częstochowa, Szczecin - zdecydował się na kontynuację rządowego programu refundującego in vitro, który zakończył się w czerwcu 2016 roku. 

- PiS zaprzestał finansowania tego programu, programu który dobrze funkcjonował od trzech lat - dodaje Aleksandra Dulkiewicz. - Była to jedna z ważniejszych  społecznych inicjatyw dla Polaków. Program objął przez ten czas prawie 20 tys. par, dzięki in vitro urodziło się w Polsce prawie 4 tys. dzieci. Samorządy muszą odpowiadać na potrzeby, problemy mieszkańców, Polaków, a trudności z posiadaniem potomstwa to problem społeczny.

W skład zespołu wejdą gdańscy radni z klubu PO, zaproszenie otrzymają też radni PiS, urzędnicy Wydziału Rozwoju Społecznego UM w Gdańsku i specjaliści lekarze zajmujący się leczeniem niepłodności i zapłodnieniem pozaustrojowym. Zespół pracę zaczyna od oszacowania liczby par, których w Gdańsku dotyczy problem, z czasem określi też kwotę dofinansowania. 

- Nie zrefundujemy całej kwoty in vitro czyli około kilkunastu tysięcy złotych - mówi Paweł Adamowicz prezydent Gdańska. - Miasta na to nie stać. Dofinansujemy jakąś część tej kwoty. Przyglądamy się innym miastom, które takie programy już realizują, dla nas wzorem jest Łódź, tam samorząd dodaje 5 tys. zł każdej parze, która decyduje się na zabieg in vitro. Na pewno skorzystamy też z doświadczeń Łodzi, która przeprowadziła badania dotyczące zapotrzebowania na in vitro. Tam koszty finansowego wsparcia tego programu wynoszą około 1 mln zł rocznie dla 200-300 par, a jest miastem 700-tysięcznym, w przypadku Gdańska kwota będzie na pewno niższa.

Warunkiem udziału w miejskim programie - oprócz względów medycznych - będzie też konieczność wykazania się co najmniej 5-letnim zameldowaniem w Gdańsku, aby uniknąć w ten sposób fikcyjnych zameldowań pod kątem programu.

Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora