Horror? Tak, to przecież grała Polska. No i ten Szmal

Dwie i pół minuty do końca meczu. Polscy piłkarze ręczni prowadzą z Macedonią 24:20. Tego nie można przegrać. Nie można? Tracimy trzy gole, rywale są przy piłce... Jednak zwycięstwo! Reprezentacja Polski gra w Krakowie, ale kibiców ma oczywiście także w Gdańsku.

Horror? Tak, to przecież grała Polska. No i ten Szmal
A
A
data publikacji: 17 stycznia 2016 r.

Strefa Kibica w Gdańsku, mecz Polska - Macedonia. Kibice byli przerażeni...
Strefa Kibica w Gdańsku, mecz Polska - Macedonia. Kibice byli przerażeni...
Jerzy Pinkas

Może inni w meczu z Macedonią grali lepiej i skuteczniej, ale to on pokazał, że można nawet wtedy, kiedy nie idzie. Kto? Sławomir Szmal.

Chyba wszyscy kochamy Sławomira Szmala. Za co? Oczywiście za fantastyczne obrony. Szmal jest, jak wino. Im starszy, tym lepszy. I jak wino, jego smak docenia się nie po pierwszej lampce, ale następnej albo jeszcze kolejnej.

Szmal mecz rozpoczął źle. Co rzut Macedończyków, to piłka trzepotała w siatce. Trener Michael Biegler nie decydował się jednak na zmianę bramkarza. Dlaczego? Może coś przeczuwał, w końcu „Kasa” zaskoczył.

Statystyki kapitana reprezentacji Polski może nie były rewelacyjne, bo na 34 rzuty rywali w całym meczu wybronił 11 (32 procent), ale robił to w newralgicznych chwilach. Był moment, że wybił trzy piłki pod rząd, bronił rzuty karne - to wszystko sprawiało, że Macedończycy bezradnie rozkładali ręce.

To było później, bo na początku było źle. Po kwadransie gry biało-czerwoni przegrywali 2:6. Trzeciego gola zdobyli w 17. minucie! Słabo, bardzo słabo! Potem straty zmniejszyli, ale nie dali nadziei kibicom, że będzie dobrze. Dobrze, czyli zwycięsko.

Ale wtedy właśnie przebudził się Szmal. W dużej mierze dzięki jego interwencjom oraz - oczywiście - dobrym zagraniom zawodników w polu, biało-czerwoni w 37. minucie wyszli na prowadzenie 18:17. Przykładowo specjalistą od rzutów karnych stał się Bartosz Jurecki, który na cztery próby miał 100 procent skuteczności!

Polacy powoli zwiększali przewagę. Na dwie i pół minuty przed końcem spotkania, po bramce Krzysztofa Lijewskiego prowadzili 24:20.

- Nic już nie odbierze nam zwycięstwa - myśleli zapewne kibice. Szczypiorniści reprezentacji Polski pewnie też. Niestety. Nasi stracili trzy gole! Horror! Na 15 sekund do końca trener Macedończyków poprosił o czas. Macedończycy nie dali rady. Na szczęście.

Graczem meczu został Kamil Syprzak, sześć asyst miał Michał Jurecki. Ale tak naprawdę bohaterem Polaków był Szmal, który bronił w kilku naprawdę nieprawdopodobnych sytuacjach. Dał sygnał do ataku.

Kilka minut przed końcową syreną na parkiet z grymasem bólu upadł Bartosz Jurecki. Z boiska zszedł przy pomocy sztabu medycznego. Czy będzie zdrowy na mecz z Francją? Mamy nadzieję.

Polacy swoje mecze rozgrywają w Krakowie, ale kibiców mają w całej Polsce. Także w Gdańsku. Na Targu Węglowym stoi Strefa Kibica, którą codziennie odwiedzają fani szczypiorniaka. Byli także podczas meczu Polski z Macedonią. Byli zatroskani, ale w końcu szczęśliwi.

Polska jest już pewna awansu do drugiej fazy mistrzostw Europy, ale zanim tam zagra, zmierzy się we wtorek, 19 stycznia, z Francją - mistrzem olimpijskim, świata i Europy.

W poniedziałek, 18 stycznia, mecze grupy D w Ergo Arenie. Tych, którzy nie mają biletów zapraszamy do Strefy Kibica.

Polska - Macedonia 24:23 (11:13)

Polska: Szmal - Syprzak 6, M. Jurecki 5, B. Jurecki 4, Lijewski 4, Bielecki 2, Wiśniewski 2, Łucak 1, Konitz, Grabarczyk, Gliński, Daszek, Krajewski, Szyba, Chrapkowski

Macedonia: Ristovski, Dupjachanec - K. Łazarow 8, Mirkulowski 5, Pribak 3, Georgiewski 2, Mitkow 2, F. Łazarow 1, Manaskow 1, Stoiłow 1, Jonowski, V. Markoski, N. Markoski, Mojsow

... i zadowoleni. Strefa Kibica na Targu Węglowym jest czynna do ostatniego dnia mistrzostw Europy, czyli do 31 stycznia
... i zadowoleni. Strefa Kibica na Targu Węglowym jest czynna do ostatniego dnia mistrzostw Europy, czyli do 31 stycznia
Jerzy Pinkas



WYNIKI I TABELE


Grupa A

Francja – Macedonia 30:23

Polska – Serbia 29:28

Serbia – Francja 26:36

Macedonia – Polska 23:24

  • 19 stycznia (wtorek)

godz. 18:15, Macedonia – Serbia

godz. 20:30, Francja – Polska

    1. Francja 2 4 17 66:49
    2. Polska 2 4 2 53:51
    3. Macedonia 2 0 -8 46:54
    4. Serbia 2 0 -11 54:65


Grupa B

Chorwacja – Białoruś 27:21

Islandia – Norwegia 26:25

Białoruś – Islandia 39:38

Norwegia – Chorwacja 34:31

  • 19 stycznia (wtorek)

godz. 18:15, Białoruś – Norwegia

godz. 20:30, Chorwacja – Islandia

   1. Chorwacja 2 2 3 58:55
   2. Norwegia 2 2 2 59:57
   3. Islandia 2 2 0 64:64
   4. Białoruś 2 2 -5 60:65

 

Grupa C

Hiszpania – Niemcy 32:29

Szwecja – Słowenia 23:21

  • 18 stycznia (poniedziałek)

godz. 18:15, Słowenia – Hiszpania

godz. 20:30, Niemcy – Szwecja

  • 20 stycznia (środa)

godz. 17:15, Niemcy – Słowenia

godz. 20:00, Hiszpania – Szwecja

   1. Hiszpania 1 2 3 32:29
   2. Szwecja 1 2 2 23:21
   3. Słowenia 1 0 -2 21:23
   4. Niemcy 1 0 -3

29:32


Grupa D

Węgry – Czarnogóra 32:27

Dania – Rosja 31:25

  • 18 stycznia (poniedziałek)

godz. 18:00, Rosja – Węgry

godz. 20:15, Czarnogóra – Dania

  • 20 stycznia (środa)

godz. 17:15, Rosja – Czarnogóra

godz. 20:00, Dania – Węgry

   1. Dania 1 2 6 31:25
   2. Węgry 1 2 5 32:27
   3. Czarnogóra 1 0 -5 27:32
   4. Rosja 1 0 -6 31:25




Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora