Historia pradziadka w 25 slajdach. Konkurs "Moja Pomorska Rodzina"

Gdzie urodził się pradziadek, jak żyła babcia, czym zajmował się stryjek? Tego mogą dowiedzieć się o swoich bliskich uczniowie z gdańskich szkół, którzy wezmą udział w konkursie „Moja Pomorska Rodzina”. Historię swojej rodziny co najmniej do czwartego pokolenia uczniowie mogą przedstawić za pomocą drzewa genealogicznego, albumu lub prezentacji.

Historia pradziadka w 25 slajdach. Konkurs "Moja Pomorska Rodzina"
A
A
data publikacji: 06 listopada 2017 r.

Finał konkursu Moja Pomorska Rodzina 2016 rok I nagroda w kategorii drzewo genealogiczne i korzenie rodziny Marek Skarżyński SP 85
Finał konkursu Moja Pomorska Rodzina 2016 rok I nagroda w kategorii drzewo genealogiczne i korzenie rodziny Marek Skarżyński SP 85
Fot. Krzysztof Kowalkowski

- Kiedy zmarli moi rodzice, zdałem sobie sprawę, że bardzo mało o nich wiem, nie znam ich historii rodzinnych czyli też swoich korzeni - mówi Krzysztof Kowalkowski, pomysłodawca i organizator konkursu, pełnomocnik gdańskiego oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego. - Zacząłem odtwarzać losy swojej rodziny, odkryłem np. że mój dziadek zginął w obozie koncentracyjnym. Nawiązałem też kontakty z najbliższą rodziną, o której istnieniu nie miałem pojęcia. Uratowałem od zapomnienia swoich przodków, uznałem że to samo mogą zrobić uczniowie gdańskich szkół.


Historie przodków czekają na odkrycie

Na ratowanie od zapomnienia rodzinnych historii Krzysztof Kowalkowski wpadł 13 lat temu. Organizatorem konkursu zostało Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie Oddział Gdańsk, dołączył (i finansowo wspiera do dziś) gdański Urząd Miasta, Szkoła Podstawowa nr 27 (wcześniej gimnazjum nr 1), Stowarzyszenie Archiwistów Polskich Oddział Gdańsk, Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne oraz Fundacja im. Stanisława Flisa Archiwa Pomorskie.

Na początku udział w konkursie mogli wziąć udział tylko uczniowie szkół podstawowych, z czasem dołączyły też gimnazja i szkoły ponadgimnazjalne, rozszerzał się też zakres tematyczny i kategorie prac. W ostatnich latach oprócz albumu i drzewa rodzinnego uczestnicy mogą przedstawić swoją historię w prezentacji mutlimedialnej.

Jak zacząć odkrywanie rodzinnych historii?

- Od rozmowy z rodzicami i dziadkami - przekonuje Kowalkowski. - Bo nawet jeśli nic lub niewiele mówią na co dzień o swojej przeszłości, zapytani zaczynają opowiadać i okazuje się, ze w domu są różne stare dokumenty nawet 100-letnie, w zanadrzu czekają ciekawe historie o których do tej pory się nie mówiło. Przez te lata usłyszałem wiele ciekawych opowieści, młodzież nagle odkryła swoich przodków, dowiedziała się, że na Pomorze przybyli nawet z Rosji, Niemiec czy Węgier. Poznała często trudne, nawet dramatyczne losy bliskich, bo to historie osób które przeżyły pierwszą i drugą wojnę światową.


Nagrodzeni z z-cą Prezydenta Piotrem Kowalczukiem Dyrektor ZSO nr 1 Małgorzatą Solowską i przewodniczącym jury Krzysztofem Kowalkowskim
Nagrodzeni z z-cą Prezydenta Piotrem Kowalczukiem Dyrektor ZSO nr 1 Małgorzatą Solowską i przewodniczącym jury Krzysztofem Kowalkowskim
Fot. Krzysztof Kowalkowski

Życie dziadka partyzanta w 25 slajdach

Z czasem okazało się, że wielu uczniów chce brać udział w kolejnych edycjach konkursu, bo szukanie korzeni wciąga. Organizatorzy ustalili, że można to robić ale trzeba startować w innej kategorii lub „dołożyć” odnalezione pokolenia.

- I tak niektórzy uczniowie odtworzyli historie swoich przodków do siódmego m pokolenia wstecz - dodaje Joanna Niwińska, nauczycielka SP nr 27, wcześniej gimnazjum nr 1, od lat zaangażowana w przygotowanie konkursu. - Wiem, że dzieki pracy nad albumami i prezentacjami odświeżano kontakty rodzinne, uczniowie dowiadywali się wielu ciekawych szczegółów o życiu rodziców, dziadków, pradziadków.

- Dzięki konkursowi poznaliśmy np fascynujące losy pradziadka jednej z uczennic - wspomina Kowalkowski. - Bohatera, który wstąpił w czasie wojny do partyzantki do 5 Wileńskiej Brygady AK pod dowództwem mjr Zygmunta Szyndzielarza PS. Łupaszka. - Jest w tych losach wywózka do ZSRR, powrót do kraju po wojnie, aresztowanie przez Urząd Bezpieczeństwa, więzienie i amnestia. I to wszystko zaprezntowane na 25 slajdach.

 Z czasem finały konkursów stały się rodzinną i pełną wzruszeń uroczystością, na ostatnią w ubiegłym roku jeden z uczniów przyszedł z 90-letnim pradziadkiem, który walczył pod Monte Cassino.

- Przygotowywanie prac na konkurs to jedno – dodaje Kowalkowski. - Ale to, co dzieje się wokół konkursu w sferze emocji, relacji rodzinnych i wspomnień, to wartość nie do przecenienia.


Finał konkursu Moja Pomorska Rodzina. Zwycięzców oklaskują rodzice, dziadkowie, znajomi
Finał konkursu Moja Pomorska Rodzina. Zwycięzców oklaskują rodzice, dziadkowie, znajomi
Fot. Krzysztof Kowalkowski

Szczegóły dotyczące konkursu, wykonania prac konkursowych zostały określone w Regulaminie, który jest opublikowany na stronach organizatorów: www.kaszubi.plwww.sp27gdansk.pl.

Prace kosnkursowe należy składać w bibliotece Szkoły Podstawowej nr 27 w Gdańsku Wrzeszczu ul. Srebrniki 10 od poniedziałku do piątku w godz. 8.30 -15.00 (tel. 58 550 76 70). Termin składania prac upływa 20 kwietnia 2018 r. Prace z jednej szkoły należy składać razem zgodnie z zasadami określonymi w niniejszym regulaminie. Szkoły biorące udział w konkursie zostaną powiadomione o terminie oficjalnego ogłoszenia wyników konkursu oraz terminie wręczenia nagród i zorganizowania wystawy najlepszych prac (wstępny termin 25 maja 2018 r.).

Prace przyjmowane są w trzech grupach wiekowych: uczniowie szkół podstawowych klasy IV-VI, uczniowie VII klasy szkoły podstawowej i gimnazjum oraz uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Nagrody przyznawane są w trzech kategoriach w każdej grupie wiekowej: drzewo genealogiczne lub korzenie rodziny, album rodzinny oraz prezentacja multimedialna.



Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora