Jest praca dla kierowców i motorniczych. GAiT szuka pracowników

W Gdańskich Autobusach i Tramwajach brakuje 10 motorniczych i 70 kierowców. O ile pierwszy deficyt można zapełnić, to braki w liczbie kierowców autobusów grożą konsekwencjami w postaci luk w rozkładach jazdy. Dlatego GAiT organizuje bezpłatne szkolenia, a uczestnikom daje gwarancję otrzymania pracy na etacie.

Jest praca dla kierowców i motorniczych. GAiT szuka pracowników
A
A
data publikacji: 12 czerwca 2018 r.
70 - tylu kierowców autobusów może znaleźć zatrudnienie w Gdańsku
70 - tylu kierowców autobusów może znaleźć zatrudnienie w Gdańsku
Jerzy Pinkas/gdansk.pl

Po darmowym szkoleniu i zdaniu egzaminów kursanci mają gwarancję pracy na etat. Wartość takiego kursu to ok. 6,5 tys. zł. Jest jednak jeden warunek, który narzuca pracodawca. To zobowiązanie podjęcia pracy w GAiT na co najmniej dwa lata.

Szkolenie dla kierowców kat. D obejmuje 20 godzin zajęć teoretycznych i od 40 do 60 godzin zajęć praktycznych (w zależności od posiadanej kategorii B lub C) oraz szkolenie kwalifikacyjne. Kurs trwa około 14 tygodni i przygotowuje do egzaminu państwowego. Spółka GAiT ponosi koszty nie tylko szkoleń, ale także badań psychotechnicznych i lekarskich stwierdzających brak przeciwskazań do wykonywania zawodu kierowcy.

Kursanci muszą zapłacić tylko za egzamin państwowy i wyrobienie dokumentów.

Według Macieja Lisickiego, prezesa GAiT, brak kierowców to problem ogólnopolski
Według Macieja Lisickiego, prezesa GAiT, brak kierowców to problem ogólnopolski
Jerzy Pinkas/gdansk.pl

 

We wtorkowy poranek Maciej Lisicki, prezes Gdańskich Autobusów i Tramwajów opowiadał o istniejącym w spółce problemie w rozmowie z Agnieszką Michajłow. Poniżej zapis rozmowy, która odbyła się w Radiu Gdańsk.

- Wczoraj byłem w Warszawie na ogólnopolskim zjeździe Izby Komunikacji Miejskiej i wręcz, w ramach pracy na ten rok, padł postulat zmiany przepisów dotyczących zarówno czasu pracy, jak i możliwości dopuszczenia kierowców do pracy. Chodzi na przykład o obniżenie wieku, na przykład do 21 lat, a nie 24 na robienie prawa jazdy kategorii D - mówił gość Agnieszki Michajłow.

- W GAiT brakuje około 70 kierowców i około 10 motorniczych. Jednak w przypadku tych drugich nie ma problemu - tłumaczył Lisicki. - To jest taki deficyt, który spokojnie możemy zapełnić nadgodzinami, zmianami. Tramwaje wszystkie wyjeżdżają, tutaj nie ma żadnego kłopotu. Pamiętajmy też, że motorniczy tramwaju specjalnie nie znajdzie gdzie indziej pracy. Jemu jest trudniej się zwolnić, ponieważ najbliższe tramwaje ma w Elblągu albo w Bydgoszczy i nie sądzę, że tam zarabiają lepiej niż w Gdańsku - mówił prezes spółki.

Podkreślał, że brak kierowców nie oznacza, że nie chcą oni pracować akurat w GAiT.

- Po prostu odchodzą systematycznie na emeryturę. Pamiętajmy, że w Polsce to jest zawód, w którym wielu pracowników jest w wieku emerytalnym bądź przedemerytalnym, natomiast nie ma dopływu nowych ludzi. Od początku tego roku udało nam się przeszkolić łącznie 14 osób, a na kolejny kurs mamy zapisanych 6 osób. To nie za dużo, w sytuacji, kiedy od początku roku odeszło nam 20 osób.

Jak podkreślał Maciej Lisicki, problem z kierowcami trwa od co najmniej dwóch lat. Zwrócił też uwagę na to, że zawód kierowcy wymaga szczególnych uprawnień.

- W przypadku zawodów np. budowlanych nie jest trudne znalezienie pracownika, wystarczy go przeszkolić na budowie. Z kierowcami nie jest tak łatwo, trzeba mieć przynajmniej kategorię D, trzeba mieć w Polsce specjalną kwalifikację, trzeba mieć ukończone 24 lata. Dodatkowo na rynku kierowców jest konkurencja w postaci przewozów międzynarodowych czy międzymiastowych, gdzie są płace o wiele wyższe niż w komunikacji miejskiej.

Niektórzy z użytkowników komunikacji miejskiej zarzucają GAiT między innymi brak informacji na temat autobusów, które nie wyjechały na trasy.

- Informacja poszła, jest również na stronach ZTM. Od poniedziałku mamy wakacyjny rozkład jazdy, który wymusiła sytuacja. Powiedzmy sobie szczerze - tak się dzieje też w innych miastach w Polsce. Po prostu są cięte kursy - dodał prezes GAiT Maciej Lisicki.

oprac. NG (0)
www.gdansk.pl
oprac. NG (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
B2Run zawitało do Polski. Pierwszy bieg odbył się w Gdańsku
późniejsza wiadomość
Straż miejska uczy najmłodszych, jak bezpiecznie cieszyć …