Dres, kołdra, fajna bluza. Kup prezent dla potrzebujących dzieci

Krystian marzy o słuchawkach do komputera, Gabrysia o adidasach, Mateusz o dresie. To podopieczni Fundacji Hospicyjnej z Gdańska, dzieci osierocone lub chore. Do 20 maja 2016 roku każdy z nas może kupić im prezent na Dzień Dziecka.

Dres, kołdra, fajna bluza. Kup prezent dla potrzebujących dzieci
A
A
data publikacji: 27 kwietnia 2016 r.

Prezenty zebrane w 2015 roku
Prezenty zebrane w 2015 roku
Materiały prasowe

Uśmiech Dziecka na Dzień Dziecka to akcja, którą Fundacja Hospicyjna w Gdańsku prowadzi już od siedmiu lat. Pracownicy fundacji pytają podopiecznych, jaki prezent chcieliby dostać na 1 czerwca i przygotowują listę marzeń, którą następnie umieszczają na stronie fundacji. Dzięki niej każdy kto chciałby spełnić marzenie dziecka, może dowiedzieć się czegoś o swoim “wybranku” i jego wymarzonym prezencie.


Poproszę o sześciopak kubusiów

- To są skromne, praktyczne marzenia - mówi Magdalena Małkowska specjalista ds. publikacji z Fundacji Hospicyjnej w Gdańsku. - Dres, słuchawki, kupon do sklepu odzieżowego, mleko w proszku, kołdra i poduszka. W poprzednich latach jedno z dzieci poprosiło o sześciopak soków Kubuś. Dzieci są z rodzin, gdzie była lub jest ciężka choroba, śmierć, to często wiąże się z nie najlepszą sytuacją finansową.

W tym roku na liście jest ponad 400 dzieci z całej Polski, w tym 140 z Pomorza. Na kolor czerwony zostały zaznaczone dzieci, które mają już swojego darczyńcę, na czarno te, które jeszcze na niego czekają. Zostało 50 dzieci. To m.in:

  • Gabrysia (16 lat) – uwielbia grać na fortepianie, pogodna, uzdolniona. Marzą jej się adidasy (rozmiar 37,5) czarno-białe lub granatowo-białe (chętnie marki Nike lub Addidas ale mogą być też inne)
  • Mateusz (19 lat) – spokojny, skromny. Marzy o dresie (rozmiar 190 cm)
  • Konrad (10 lat) – fan piłki nożnej. Chciałby dostać kartę podarunkowaądo sklepu Cropp, Reserved
  • Piotr (11 lat), brat Ani – lubi układać klocki lego, grać w piłkę nożną i spędzać czas na świeżym powietrzu z siostrą. Chciałby otrzymać oryginalne buty sportowe w rozmiarze 38 lub bluzę sportową w rozmiarze 146 cm.

Po wybraniu dziecka, któremu chcielibyśmy zrobić prezent, trzeba skontaktować się koordynatorem akcji, aby sprawdzić i potwierdzić, czy w międzyczasie nie znalazł się już darczyńca. Koordynator za każdym razem potwierdza przyjęcie zgłoszenia.


Niech będą nowe, dla mnie i z metką

- Prosimy o niepakowanie prezentów - mówi Magdalena Małkowska. - Pracownicy fundacji muszą i tak sprawdzić każdy prezent, czy nie zaszła pomyłka, czy wszystko jest jak trzeba. Dzieci bardzo czekają na te paczki, chcą żeby to było nowe, z metką, specjalnie dla nich. Miłym elementem są kartki z życzeniami od darczyńców.

Fundacja Hospicyjna może zakupić prezenty w naszym imieniu, wystarczy przekazać informację, które marzenie chcemy spełnić.

W akcji tradycyjnie pomagają gdańskie szkoły, całe klasy najpierw gromadzą swoje oszczędności, potem wspólnie kupują wybrany prezent. Do akcji przyłączają się też firmy, wiele osób prywatnych. Akcja trwa do 20 maja 2016, żeby prezent dotarł na czas.

Co będzie, jeśli któreś z dzieci zostanie bez darczyńcy?

- Nie ma takiej możliwości - zapewnia Małkowska. - Do tej pory to się nie zdarzyło, a jeśli, to prezenty zostałyby kupione ze środków fundacji.


Przygotowane prezenty można wysłać na adres:

Fundacja Hospicyjna, ul. Chodowieckiego 10, 80-208 Gdańsk z dopiskiem np. “Uśmiech Dziecka - dla Marka 234”.

Więcej informacji o akcji.


Materiały prasowe

Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora