Oglądaj u nas Kongres Kultury Pomorskiej - na żywo, od godz. 10

Obrady plenarne zaplanowano na poniedziałek, 24 kwietnia, w Teatrze Wybrzeże - to finał miesięcznego cyklu obrad tzw. stolikowych. Ważnym punktem wydarzenia ma być przyjęcie Deklaracji Kongresu Kultury. W dotychczasowych dyskusjach Gdańsk jest chwalony m.in. za to, że - odróżnieniu od innych ośrodków - daje pieniądze na kulturę pozainstytucjonalną. Wstęp na obrady jest wolny. TRANSMISJA wydarzenia - na żywo, na gdansk.pl, w godz. 10-17.

Oglądaj u nas Kongres Kultury Pomorskiej - na żywo, od godz. 10
A
A
data publikacji: 14 kwietnia 2017 r.

O muzyce alternatywnej w SPATiF-ie dyskutowali m.in. Jakub Knera, dziennikarz muzyczny i Arkadiusz Hronowski, właściciel klubu B90, prowadzący sopocki klub SPATiF
O muzyce alternatywnej w SPATiF-ie dyskutowali m.in. Jakub Knera, dziennikarz muzyczny i Arkadiusz Hronowski, właściciel klubu B90, prowadzący sopocki klub SPATiF
Materiały Kongresu Kultury Pomorza

Kongres Kultury Pomorskiej zorganizowały instytucje pozarządowe, aby przyjrzeć się kulturze w naszym regionie, zdiagnozować jej potrzeby i szanse rozwoju. 

Debata na temat Polityki i strategii kulturalnych Pomorza, która odbyła się 11 kwietnia 2017 roku w Instytucie Kultury Miejskiej w Gdańsku, zakończyła pierwszy etap Kongresu Kultury Pomorskiej. Wydarzenia mającego ambicje zdiagnozowania stanu i miejsca kultury w społeczności i świadomości Pomorzan, i - co warte podkreślenia - organizowanego przez środowisko organizacji pozarządowych: Fundację Pomysłodalnia, Scenę Lalkową im. Jana Wilkowskiego z Kwidzyna oraz Fundację Wspólnota Gdańska.

Do dyskusji zaproszono twórców i odbiorców kultury: artystów, animatorów, aktywistów, ale też urzędników, polityków i biznesmenów. Zaplanowano 17 spotkań, które odbyły się w instytucjach kultury nie tylko Trójmiasta, ale również takich ośrodków jak: Bytów, Rumia czy Kwidzyn.

- Te 17 debat spełniło nasze oczekiwania, ale nabraliśmy ochoty na więcej - mówi Piotr Wyszomirski z Fundacji Pomysłodalnia. - Nie wyczerpaliśmy wszystkich tematów, w niektórych przypadkach wręcz odnieśliśmy wrażenie, że dyskurs publiczny dopiero się rozpoczął i na pewno będziemy do nich wracać. Całość kończy się 24 kwietnia, ale w zamierzeniu pomysłodawców, kongres to proces, który się rozpoczął i który będzie trwać. Może już nie w formie tak rozbudowanego projektu, ale spotkania i rozmowy na temat stanu kultury Pomorza są niezbędne.
 

CZYTAJ TEŻ: 

Artyści, aktywiści, biznesmeni, politycy. Wszyscy razem na Kongresie Kultury Pomorskiej

Prof. Cezary Obracht-Prondzyński przekonuje: gdańska kultura ma się dobrze

Silny interior i “srebrne tornado”

Poszczególne spotkania tzw. stoliki tematyczne poświęcone były m. in. dorobkowi kulturalnemu Pomorza, edukacji kulturowej, kulturze na wsi, ale też poszczególnym dziedzinom sztuki: sztuce wizualnej, literaturze, muzyce alternatywnej i poważnej, filmowi i teatrowi.
 

O szansach rozwoju kultury na wsi rozmawiali w Wieżycy, na Kaszubskim Uniwersytecie Ludowym, mieszkańcy i artyści
O szansach rozwoju kultury na wsi rozmawiali w Wieżycy, na Kaszubskim Uniwersytecie Ludowym, mieszkańcy i artyści
Materiały Kongresu Kultury Pomorza

- Spotkania w mniejszych ośrodkach były znakomicie przygotowane - zapewnia Piotr Wyszomirski. - W Bytowie, Rumi, Kwidzynie ludzie chcą mówić, są chętni, aktywni. W Wieżycy odbyła się długa debata o kulturze na wsi. Z jednej strony ludzie niezwykłej serdeczności, bez kompleksów, z szalonymi pomysłami, a z drugiej przyjezdni artyści, którzy tam się osiedlili i mają swoje ambicje. Furorę zrobiło też pojęcie “srebrne tornado”. Tak dyskutanci określali aktywność starszego pokolenia: siwe włosy a energia większa niż u nastolatków i fenomen popularności Uniwersytetów III Wieku.


Teatr do poprawki? Czas na off

Ponad cztery godziny trwała debata w Teatrze Wybrzeże poświęcona teatrowi i tańcowi.

- Zostały na nim wyartykułowane bardzo odważne sądy dotyczące braku teatru artystycznego w naszym regionie - tłumaczy Wyszomirski. - Artystycznego w znaczeniu: poszukujący, nieoczywisty, ryzykujący. O spektaklach z Warszawy, Wrocławia się mówi, a o gdańskich? Nasz teatr to ścisła czołówka krajowa, bardzo dobry technicznie, ale nie podejmuje tematów dla nas ważnych.
 

Kongres Kultury zaprosił do dyskusji twórców i odbiorców kultury: artystów, animatorów, aktywistów, ale też urzędników, polityków i biznesmenów
Kongres Kultury zaprosił do dyskusji twórców i odbiorców kultury: artystów, animatorów, aktywistów, ale też urzędników, polityków i biznesmenów
Materiały Kongresu Kultury Pomorza

Bardzo aktywny był też “stolik” dotykający problemów off-u, czyli kultury poza instytucjami, polemizującej z głównym nurtem, z której przez lata słynął Gdańsk: teatrzyki studenckie jak Bim-Bom, festiwale jazzowe, Trójmiejska Scena Alternatywna, Totart, Teatr Ekspresji Wojciecha Misiuro czy dziś Dada von Bzdülöw. Efektem tej dyskusji stało się wyartykułowanie potrzeby stworzenia miejsca przyjaznego, wspierającego takie działania.

- Przyjęto propozycję stworzenia Pomorskiego Domu Offu - wyjaśnia Wyszomirski. - Miejsca, gdzie w godnych warunkach będzie można pokazywać sztukę poszukującą, finansowanego wspólnie przez najbogatsze gminy i marszałka województwa, myślących o dobru wspólnym.


Kultura i pieniądze

Z biznesmenami, przedstawicielami organizacji Pracodawcy Pomorza dyskutowano też o możliwych źródłach finansowania kultury. Tu, jak się okazało barierą w uzyskaniu wsparcia finansowego jest często nie brak woli przedsiębiorców, lecz nieprecyzyjnie przygotowane dokumenty. Finansowanie płynące z samorządów powinno być również - zdaniem uczestników Kongresu Kultury Pomorza - poddane pod dyskusję.

- W niektórych ośrodkach bardzo mało pieniędzy przeznacza się na kulturę pozainstytucjonalną. Gdańsk jest tu wyjątkiem - twierdzi Wyszomirski.

Przypomnijmy, w Gdańsku pieniądze na realizację zadań z zakresu kultury, sztuki, ochrony dóbr kultury i dziedzictwa narodowego dla organizacji pozarządowych dzielone są na projekty wieloletnie (od tego roku), by zapewnić im stabilność finansową, jednoroczne oraz tzw. małe granty.

Na lata 2017-2019 (granty wieloletnie) Gdańsk przeznaczył w budżecie 4 mln 980 tys. zł. Dwie trzecie tej kwoty trafiło do organizatorów festiwalu Actus Humanus.

Gdańsk w puli grantów jednorocznych na 2017 rok miał w budżecie 2 mln 240 tys. zł i przekazał w formie grantów jednorocznych: 1 mln 689 tys. zł. Pozostałe środki, czyli 551 tys. zł, trafią do puli tzw. małych grantów i zostaną rozdysponowane w formie otwartego konkursu ofert na realizację zadań z zakresu kultury.


Obrady plenarne na zakończenie Kongresu Kultury

Działania Kongresu Kultury Pomorskiej podsumowane będą w poniedziałek 24 kwietnia, w Teatrze Wybrzeże - obrady plenarne zajmą cały dzień, potrwają od godz. 10.30 do godz. 20.00.
 

Regionalne Centrum Informacji i Wspierania Organizacji Pozarządowych gościło 6 kwietnia 2017 dyskutantów na temat obecności obywateli w kulturze
Regionalne Centrum Informacji i Wspierania Organizacji Pozarządowych gościło 6 kwietnia 2017 dyskutantów na temat obecności obywateli w kulturze
Materiały Kongresu Kultury Pomorza

Obrady podzielone będą na trzy części. Najpierw krótkie, pięciominutowe sprawozdania z poszczególnych "stolików". Po nich zaplanowano panel dyskusyjny “Kultura na nowe czasy”, i będzie to dyskusja o stanie kultury współczesnej, z ambicją na postawienie diagnozy - co stało się z kulturą po ‘89, jaka jest dzisiaj i co należ zrobić, by odpowiadała nowym czasom.

Kluczowym wydarzeniem tego panelu będzie przyjęcie Deklaracji Kongresu Kultury, której proponowana treść pojawi się w internecie już 18 kwietnia, na stronie: http://kongres.pomorzekultury.pl/obrady-plenarne/. Oznacza to, że będzie można się z nią zapoznać wcześniej i wnieść swoje uwagi. Organizatorzy kongresu zapewniają, że ostateczne brzmienie deklaracji uwzględni nadesłane opinie. Dokument ten ma wytyczać kierunki działań na przyszłość.

- Zależy nam, by Kongres nie był tylko sumą spotkań, ale był kontynuowany - wyjaśnia Piotr Wyszomirski. - Potrzebna jest do tego deklaracja, czyli suma spostrzeżeń, która daje legitymację kongresowi, żeby realizować zadania.

Po nich odbędzie się debata społeczna pt. Kultura na Pomorzu, w której swój udział i wystąpienie zadeklarowali już: ks. Krzysztof Niedałtowski, rektor ASP Krzysztof Polkowski. Prof. Maciej Michalski, dziekan Wydziału Filologicznego UG, Barbara Frydrych dyrektor Biura Prezydenta ds. Kultury w Gdańsku, Beata Jaworowska, zastępca dyrektora Departamentu Kultury Urzędu Marszałkowskiego, Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent Sopotu, rzeźbiarz i malarz Czesław Podleśny, aktor Rafał Ostrowski. Obecni będą też artyści, dyrektorzy i przedstawiciele instytucji kultury, dziennikarze.

Wstęp na obrady jest wolny. Wystarczy wejść na stronę kongresu kultury i wypełnić formularz rejestracyjny. Uprawnia on nie tylko do wzięcia udziału w Kongresie, ale także do uzyskania materiałów kongresowych i dostępu do wielu informacji.



Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
Zaspa Rozstaje. Wniosek o powołanie Rady Dzielnicy złożony
późniejsza wiadomość
Znakomici historycy - Davies, Snyder - protestują w spraw…