Co gdańszczanie zawdzięczają Kozakom? Gorąca dyskusja w trakcie XXXIII sesji Rady Miasta Gdańska

Kozacza Góra - nazwa, która od lat funkcjonuje w świadomości mieszkańców Ujeściska, podczas czwartkowej sesji radnych sprowokowała gorącą dyskusję. Radna PiS, Anna Kołakowska, uznała, że nie powinno się upamiętniać kontrowersyjnych wydarzeń i postaci w historii Gdańska. Co działo się podczas sesji?

Co gdańszczanie zawdzięczają Kozakom? Gorąca dyskusja w trakcie XXXIII sesji Rady Miasta Gdańska
A
A
data publikacji: 12 stycznia 2017 r.

W czwartek odbyła się pierwsza w tym roku,a w tej kadencji już 33 sesja Rady Miasta Gdańska
W czwartek odbyła się pierwsza w tym roku,a w tej kadencji już 33 sesja Rady Miasta Gdańska
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Radni zajęli się w czwartek m.in. uchwałą w sprawie nadania nazwy ulicy Kozacza Góra na terenie Ujeściska. 

Z wnioskiem o nadanie takiej nazwy wystąpili mieszkańcy - współwłaściciele drogi wewnętrznej. Przylega ona do ul. Łódzkiej. Uważa się, że określenie "kozacza" upamiętnia oblężenie Gdańska przez Kozaków w 1813 r. Dyrektor Wydziału Geodezji w gdańskim magistracie, Bogumił Koczot, przypomniał, że nazwa Kozacza Góra dla znajdującego się tu morenowego wzgórza pojawiała się już w przedwojennych materiałach kartograficznych.

- Ta nazwa nie zawsze funkcjonowała. Pojawiła się na przedwojennych mapach, na XIX-wiecznych jej nie było – zwróciła uwagę radna PiS, Anna Kołakowska. - Może warto byłoby powrócić do najstarszej historycznej nazwy Ujeściska, czyli "Ujeścino"? Może warto wracać do polskich nazw, które utrwalają historię polskiego Gdańska? - pytała retorycznie radna PiS.

Radny PO, Marek Bumblis, argumentował z kolei, że nazwa Kozacza Góra jest ważną nazwą w historii Gdańska. - Jest związana z tożsamością naszego miasta. Dotyczy okresu końca pierwszego Wolnego Miasta Gdańska. To, paradoksalnie, trudny okres dla gdańszczan, ponieważ byli bardzo eksplorowani przez nowych suwerenów. Wielu gdańszczan spauperyzowało się – przypomniał radny Bumblis. - Można zapytać, czy dla gdańszczan Kozacy byli najeźdźcami czy wyzwolicielami. Mówię to żartobliwie i z dużym znakiem zapytania. Myślę, że warto zachować pamięć o tym czasie.

- Nazwa Kozacza Góra wiąże się z wymordowaniem ludności mieszkającej na terenie dzisiejszego Ujeściska, częściowo też mieszkańców Gdańska, w tym kobiet i dzieci. Dlatego wojska rosyjskie i Kozacy nie byli lepsi od Napoleona – ripostowała radna Kołakowska.

- Co to znaczy polski Gdańsk? Co to znaczy "pomnik tych co za polskość Gdańska"? Co to znaczy aneksja krzyżacka? Już kiedyś to słyszeliśmy. Historia Gdańska jest skomplikowana, może się pani radnej nie zawsze podobać - irytowała się radna PO, Aleksandra Dulkiewicz. - Bywały trudne momenty, rządzili tu różni ludzie, o różnym pochodzeniu narodowym. Tak po prostu było. My, szanując wielokulturowe dziedzictwo Gdańska i wolę mieszkańców Gdańska, uważamy, że to miejsce powinniśmy w taki sposób nazwać.

W trakcie dyskusji przewodniczący gdańskich radnych, Bogdan Oleszek, przypomniał, że nazwa Kozacza Góra i tak funkcjonuje wśród mieszkańców. - Podobnie jak Biskupia Górka czy Przeróbka. Jeżeli mieszkańcy, którzy tam mieszkają, chcą tej nazwy, to czy naprawdę są jakieś poważne przeszkody, by się na to nie zgodzić – mówił przewodniczący Oleszek.

Radni PO poparli uchwałę w tej sprawie.


Uchwalono miejscowe plany zagospodarowania

Podczas czwartkowej sesji podjęto też kilka uchwał dotyczących miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Podjęto m.in. plan dotyczący rejonu ul. Azymutalnej w Klukowie. Teren ten znajduje się w sąsiedztwie portu lotniczego. Dokument ma umożliwić zabudowę logistyczno-magazynową w tym miejscu. Przyjęto także plan zagospodarowania dzielnicy Rudniki Błonia - rejonu węzła Elbląska, Trasy Sucharskiego i szkoły przy ul. Miałki Szlak oraz projekt planu dla rejonu ul. Litewskiej i rzeki Rozwójki na Rudnikach. Ten drugi obejmuje teren o powierzchni 50 hektarów. Obecnie jest tam niewiele terenów inwestycyjnych. W dokumencie utrzymano m.in. rezerwę terenu dla planowanej Nowej Wałowej i funkcję usługowo-składową

Przyjęto także uchwałę w sprawie miejscowego planu dla rejonu al. Grunwaldzkiej i ul. Kołobrzeskiej. Nowe zapisy dotyczą terenu biurowców Alchemii, gdzie zwiększyć ma się m.in. liczba miejsc postojowych.

Jeden z projektowanych planów dotyczył rejonu ul. Niedziałkowskiego w Osowej. Dopuszcza on powstanie miejsc parkingowych w pobliżu tutejszych obiektów sportowych. Większość radnych poparła nowy plan dla ul. Niedziałkowskiego.


Likwidacja komisji

Przyjęto też projekt uchwały w sprawie likwidacji Komisji Promocji i Turystyki w Radzie Miasta Gdańska. Minimalna liczba członków każdej komisji w Radzie Miasta powinna wynosić pięciu radnych. Z członkowstwa zrezygnował radny PiS, Grzegorz Strzelczyk. Jak tłumaczył, nowe obowiązki zawodowe uniemożliwiały mu pracę w tej komisji. - Jesteśmy po sprawozdaniach z prac komisji. Każdy może sprawdzić, jak pracowali w nich radni. Przykro mi, że z powodu niechęci do pracy radnych PiS, likwidowana jest ta komisja - stwierdziła radna PO, Aleksandra Dulkiewicz.

Wtórowała jej radna PO, Beata Wierzba. - Jest mi bardzo przykro, że likwidowana jest komisja, która działała od początku tej kadencji. Problem był już od lata, kiedy z członkowstwa zrezygnował radny PiS - przypomniała radna Wierzba.

W czwartek przyjęto też uchwałę w sprawie Gdańskiego Programu Promocji Zdrowia i Przeciwdziałania Chorobom Cywilizacyjnym na lata 2017 – 2020.

- Połączyliśmy niektóre programy. Między innymi program wspierania karmienia piersią z programem wspierania kobiet w depresji poporodowej. W nowym Programie Promocji Zdrowia pojawiły się też działania profilaktyczne związane z wirusem hiv i chorobą AIDS, które skierowane będą do dzieci i młodzieży – wyliczała Izabela Chorzelska, wicedyrektor Wydziału Rozwoju Społecznego w gdańskim magistracie.



Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora