Był Poznań, była Warszawa. Teraz Gdańsk może zorganizować Szczyt Klimatyczny ONZ w 2018 roku

- Organizacja takiego wydarzenia to globalna szansa na promocję miasta. Mamy potencjał i doświadczenie - zaznacza prezydent miasta Paweł Adamowicz. - Mamy duże szanse - dodaje Izabela Ratajczak-Juszko, która społecznie doradza Gdańskowi w kandydowaniu.

Był Poznań, była Warszawa. Teraz Gdańsk może zorganizować Szczyt Klimatyczny ONZ w 2018 roku
A
A
data publikacji: 06 grudnia 2016 r.

Izabela Ratajczak-Juszko uczestniczyła m.in. w Szczycie Klimatycznym w Poznaniu
Izabela Ratajczak-Juszko uczestniczyła m.in. w Szczycie Klimatycznym w Poznaniu
fot. www.gdansk.pl

Szczyty Klimatyczne ONZ odbywają się raz do roku, w tym jego 22. edycja odbyła się w Marakeszu. To tam podjęto decyzję, że w 2017 roku gospodarzem będzie Fidżi, w następnym Polska. Wcześniej w naszym kraju odbywały się już dwukrotnie: w 2008 w Poznaniu, w 2013 w Warszawie.

O tym, które polskie miasto będzie gospodarzem 24. Szczytu Klimatycznego dowiemy się dopiero w grudniu przyszłego roku. Na razie tylko Gdańsk zgłosił swoją kandydaturę. Czy nie za wcześnie?

- Bycie miastem proaktywnym, szczególnie w zakresie ochrony klimatu i dbałości o swoich mieszkańców, to bardzo dobra cecha. Za proaktywność dostaje się punkty - przekonuje Izabela Ratajczak-Juszko, specjalista w dziedzinie stosunków międzynarodowych, z doświadczeniem negocjacyjnym ONZ w zakresie ramowej konwencji do spraw zmian klimatu, która społecznie doradza Gdańskowi w kandydowaniu.

Organizacja Szczytu Klimatycznego, który trwa trzy tygodnie może kosztować 15-20 milionów złotych. Część pieniędzy pochodzi z budżetu centralnego, część z samorządów.

- Szczyt to 20 tysięcy gości, w tym 200 prezydentów i premierów. To globalna szansa na promocję miasta i zarobek dla hotelarzy, restauratorów i całego sektora związanego z turystyką i konferencjami - zaznacza prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. - Gdybyśmy uzyskali organizację imprezy, to jestem przekonany, że poniesione koszty się zwrócą. Organizacja tak dużych imprez napędza gospodarkę, jest nowym paliwem do rozwoju, będzie też lokować Gdańsk na mapie miast konferencyjnych o znaczeniu globalnym. To wzmacnia wizerunek.

Kto może być gdańskim kontrkandydatem do organizacji wydarzenia?

- Jeszcze nie wiadomo, ale nieoficjalnie możemy przypuszczać, że Poznań i Warszawa, które Szczyt Klimatyczny organizowały w przeszłości. Pamiętam, że w Poznaniu był problem logistyczny ze względu na niewystarczającą bazę hotelową. Gdańsk ma wielkie szanse przebić kandydaturę Poznania, choćby ze względu na fakt połączenia z Gdynią i Sopotem. Ogromne szanse na uzyskanie organizacji ma Warszawa, ale nie mamy jeszcze pewności, czy zostanie zgłoszona. Krążą plotki, że Katowice będą chciały wystosować swoją kandydaturę, ale i w tym przypadku problemem może być kwestia logistyczna - ocenia Ratajczak-Juszko.

Wiosną 2017 roku przedstawiciele ONZ sprawdzą możliwości logistyczne miast-kandydatów. W maju lub czerwcu polskie kandydatury zostaną przedstawione w specjalnej komórce ONZ w Bonn.

Oficjalna decyzja przyznająca organizację 24. Szczytu Klimatycznego zapadnie w grudniu 2017 roku.


O czym podczas szczytów przedstawiciele 200 państw rozmawiają?

- Omawiana jest nie tylko kwestia dotycząca czystego powietrza, mowa jest również o finansach publicznych, które będą potrzebne, by niektóre elementy programów wprowadzić w życie, o adaptacji do zmian klimatycznych, które już następują - wyjaśnia Ratajczak-Juszko. - To ogrom spraw, na które trzeba zwrócić uwagę, byśmy w najbliższych latach nie cierpieli na przykład z powodu upałów, wichur, czy powodzi. Chodzi o wynikające z różnych działań konsekwencje zdrowotne, finansowe i społeczne.

Prezydent Gdańska pod koniec listopada wysłał pismo do ministra środowiska Jana Szyszki, w którym zaproponował kandydaturę Gdańska.

- Mamy poparcie prezydentów Gdyni i Sopotu. Za nami przemawia potencjał, czyli wrastająca z roku na rok liczba hoteli i restauracji, doświadczenie, chociażby Euro 2012. Letnica, gdzie jest stadion z salami konferencyjnymi i centrum konferencyjne Amber Expo, może być świetnym miejscem na spotkanie 20 tysięcy osób - wylicza Adamowicz.

Gdańsk ma też osiągnięcia w zakresie ochrony środowiska. Dwukrotnie, w latach 2011 i 2014 miasto było laureatem wyróżnienia „Lider Polskiej Ekologii”, a w 2010 r. zdobyło pierwszą nagrodę w konkursie „Panteon Polskiej Ekologii”.


PISMO PREZYDENTA GDAŃSKA DO MINISTRA ŚRODOWISKA 

www.gdansk.pl

www.gdansk.pl

www.gdansk.pl


Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl