Bardzo zwięzłe historie. Gala filmów jednominutowych w ECS

Jak wiele można pokazać w minutę - przekonamy się o tym w piątek, 26 lutego, podczas gali w Europejskim Centrum Solidarności, która zwieńczy konkurs filmowy „Refleks;ja”. O nagrody - w tym wyróżnienie publiczności - powalczą 22 jednominutowe filmy.

Bardzo zwięzłe historie. Gala filmów jednominutowych w ECS
A
A
data publikacji: 26 lutego 2016 r.

Uczestnicy ubiegłorocznej edycji konkursu filmowego Refleks;ja.
Uczestnicy ubiegłorocznej edycji konkursu filmowego Refleks;ja.
Sebastian Jętczak

„Refleks;ja” to konkurs filmowy, organizowany przez studentów filmoznawstwa praktycznego na Uniwersytecie Gdańskim. Jego początki sięgają 2015 roku.

- To był pomysł Julii Zarębskiej. Zorganizowaliśmy wszystko w trójkę, z Pauliną Radke, a wspomagał nas Uniwersytet Gdański - mówi Mieszko Popławski.- Pierwsza edycja, ubiegłoroczna, przeznaczona była głównie dla studentów Wiedzy o Filmie i Kulturze Audiowizualnej UG. W tym roku posłaliśmy informację o konkursie w świat. Odezwały się do nas osoby z Warszawy, Białegostoku i Szczecina, w różnym wieku. Jedna z uczestniczek ma 15 lat

Konkurs wymagał od uczestników szczególnej umiejętności - sztuki zwięzłego opowiadania historii, bowiem zgłaszane filmy nie mogły być dłuższe niż 68 sekund. - To jest bardzo trudna sztuka. Minuta to na tyle mało czasu, że trzeba mocno zastanowić się nad tym, co się chce przekazać, co „wycisnąć” z historii. Jednocześnie jest to wystarczający czas, żeby było w takim filmie miejsce na fabułę. Jak to się robi? Pokazuje się wycinki rzeczywistości, resztę zostawiając odbiorcy. Dzięki temu małym nakładem można opowiedzieć bardzo dużo - mówi Popławski.

Temat prac został narzucony, ale twórcom pozostawiono szerokie pole do interpretacji. Ich zadaniem było dokończyć lub zobrazować historię wymyśloną przez organizatorów. W tym roku musieli zmierzyć się z opowieścią o kosmicie, który budzi się pewnego dnia w nieznanej rzeczywistości, nie wie nic ani o sobie, ani o otaczającym go świecie. Znajduje kamerę, której baterie są niemal całkowicie rozładowane. Co się z nim dalej stanie - to już zależało od wyobraźni uczestników.

- To temat, który może być szeroko rozumiany. Dzięki temu, twórcy mogli puścić wodze fantazji. Filmy, które otrzymaliśmy są bardzo różne, prezentują naprawdę zaskakujące pomysły - komentuje Popławski.

Do konkursu zgłoszono 22 filmy, większość z nich jest amatorska.

- Widać, że często są to ludzie, którzy nigdy nie mieli nawet kamery w rękach. Ja sam, kiedy robiłem film na poprzednią edycję, użyłem zwykłego aparatu, który ustawiłem na książkach, bo nie miałem statywu. Tu liczy się inwencja twórcza i to, co ktoś chce nam opowiedzieć - ważny jest przekaz i dobra zabawa - tłumaczy Popławski.

Wszystkie filmy, które wpłynęły do konkursu, zostaną pokazane podczas gali, która odbędzie się w piątek 26 lutego 2016 roku w audytorium Europejskiego Centrum Solidarności (Gdańsk, Plac Solidarności 1). Powalczą o zwycięstwo w kilku kategoriach - jakich - to jeszcze tajemnica. Wiadomo na pewno, że zostanie przyznana Nagroda Główna, Nagroda ECS oraz Nagroda Publiczności, która swojego faworyta wybierze podczas gali. W pozostałych kategoriach, wyboru dokona jury, w skład którego wejdą wykładowcy filmoznawstwa praktycznego na Uniwersytecie Gdańskim. Oprócz pokazów i ogłoszenia werdyktu, organizatorzy zaplanowali niespodziankę. Początek gali - o godz. 18. Wstęp wolny.


Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora