Andrzej Bojanowski: - Poradziliśmy sobie, będziemy budować kolejne zbiorniki

Zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej Andrzej Bojanowski w poniedziałek, 18 lipca, był gościem Agnieszki Michajłow w Radiu Gdańsk. Tematem rozmowy były przede wszystkim ostatnie wydarzenia związane z ulewnymi deszczami, które nawiedziły nasze miasto.

Andrzej Bojanowski: - Poradziliśmy sobie, będziemy budować kolejne zbiorniki
A
A
data publikacji: 18 lipca 2016 r.

Andrzej Bojanowski w Radio Gdańsk
Andrzej Bojanowski w Radio Gdańsk
Radio Gdańsk/Rafał Nitychoruk

Agnieszka Michajłow: Prokurator dał tydzień na wyjaśnienia w sprawie szkód powstałych w wyniku opadów deszczu. Chodzi o to, jak zadziałały urządzenia wodno-kanalizacyjne, melioracje. Jakie wyjaśnienia zostaną złożone?

Andrzej Bojanowski: - Przygotowujemy materiały dla prokuratora. Jego decyzja nas zaskoczyła, gdyż myśleliśmy, że prokurator zastanowi się raczej, jak nas wspomóc. Mnie zdziwiła sytuacja, gdy następnego dnia po dużych opadach, z którymi poradziliśmy sobie nie najgorzej, prokurator podjął taką a nie inną decyzję. My się nie obawiamy, ale pierwsze dwa dni to są najintensywniejsze dni pracy i dawaliśmy pełną relację - choćby na portalu gdansk.pl - jak działa sztab kryzysowy, jak działają służby. Pokazaliśmy, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Ale spadło 160 litrów wody na metr kwadratowy w ciągi kilkunastu godzin, 25 procent więcej niż w 2001 roku! To czas na to, żeby usuwać skutki i pomagać ludziom.


Na gdansk.pl można przeczytać rozmowę, z której wynika, że mimo inwestycji urządzenia i zbiorniki nie dały rady...

- Sześć zbiorników rzeczywiście nie dało rady. W Gdańsku staramy się budować te urządzenia rozsądnie, bo jeśli wybudujemy ich za dużo, to prokurator będzie nas pytał, czy nie wydaliśmy za dużo, a nie ma akurat intensywnego deszczu i czy ktoś nie miał interesu, żeby zbudować zbiorniki retencyjne na prywatnych gruntach. Buduje się takie zbiorniki tam, gdzie muszą być budowane, niekoniecznie na gruntach miejskich. To 61 hektarów, każdy metr kwadratowy po 350 złotych, proszę sobie przeliczyć: to są miliony złotych. Wydajemy je bardzo rozważnie. W mojej ocenie przebudowa zbiornika Kiełpino pokazała, że potrafimy niedużymi nakładami zwiększyć o 100 tys. metrów sześciennych retencję. To są ogromne ilości! Orunia została teraz uratowana właśnie dlatego, że wydaliśmy tam 140 milionów złotych na przebudowę kanału Raduni.


Jakie wnioski zostaną wyciągnięte z zalania Wrzeszcza i innych dzielnic?

- W ciągu 10, 14 dni postaramy się podsumować wszystko, ale najpierw musimy usunąć skutki. Sześć zbiorników uległo awarii, napływ wody uszkodził je. Dziś wiem, że mamy naprawioną Żabiankę i musimy naprawić wszystkie pozostałe zbiorniki, bo nie wiemy, czy znów nie przyjdą deszcze. Czyścimy ulice, chodniki, przykanaliki. Mamy plan: trzeba wybudować kolejne zbiorniki retencyjne, a na Osowej usprawnić system odbioru od zabudowań indywidualnych. Najchętniej robiliśmy takie zbiorniki, jak Kiełpinek, gdzie mamy i użyteczność rekreacyjną, i zwiększoną retencję.


A co ze Strzyżą? Budujemy kolejną galerię, a Strzyża się nie mieści.

Galeria Metropolia ma pod sobą wybudowany zbiornik retencyjny o pojemności ponad 20 tys. metrów sześciennych. Jest nam przykro w przypadku Galerii Bałtyckiej, bo tam też są przedsiębiorcy, też stracili majątek. Mam nadzieję, że byli ubezpieczeni. Staramy się przebudowywać zbiorniki. Zbiornik Nowiec 2 przejął sporą część deszczu, ale trzeba będzie zbudować kolejny w pobliżu terenów kolei metropolitalnej.

Posłuchaj całej rozmowy w Radio Gdańsk.

Czytaj także:

Co się zmieniło od czasu powodzi w 2001 roku? Co zmieni się po tegorocznej nawałnicy?

Strażak po ulewie: Gdyby nie było tych wszystkich zbiorników retencyjnych, to byłaby tragedia

Szef Gdańskich Melioracji: - Nie wiadomo, czy taka ulewa nie powtórzy się w najbliższym czasie

Piotr Kowalczuk: - Najgorętszy moment w trakcie ulewy nadszedł  o godz. 1.30

Jak Gdańsk walczył z wodą - godzina po godzinie [RAPORT]

Skutki ulewy w Gdańsku. ZOBACZ nasze filmy z różnych części miasta

Paraliż komunikacyjny w Gdańsku po nocnej ulewie [ZDJĘCIA]

Dlaczego dwaj mieszkańcy Wrzeszcza zginęli podczas ulewy?

Nawałnica w Gdańsku okiem socjal media [ZDJĘCIA I WIDEO]

Oliwskie zoo po ulewie. Są straty, ale zwierzęta mają się dobrze

Ryby spłynęły do miasta - ludzie chwytali rękami szczupaki

Uwaga! Po ulewie mogą pojawić się osuwiska! ZOBACZ mapę miejsc zagrożonych w Gdańsku

Wielki deszcz nie zalał tunelu pod Martwą Wisłą. Przeczytaj dlaczego

Zniszczenia we Wrzeszczu - dużo mniejsze dzięki Galerii Metropolia