6 mln zł więcej na remont Bazyliki Mariackiej. Co jeszcze uda się zrobić? [ROZMOWA]

Renowacja Bazyliki Mariackiej trwa od marca 2017 r., w połowie maja Ministerstwo Kultury przyznało unijną dotację na remont świątyni o 6 milionów zł wyższą od wcześniejszej. Jak do tego doszło? Jakie dodatkowe prace zostaną wykonane dzięki większemu budżetowi? - pytamy ks. prałata Ireneusza Bradtke, proboszcza Bazylik Mariackiej.

6 mln zł więcej na remont Bazyliki Mariackiej. Co jeszcze uda się zrobić? [ROZMOWA]
A
A
data publikacji: 16 maja 2017 r.

Ks. prałat Ireneusz Bradtke podczas mszy w Bazylice Mariackiej
Ks. prałat Ireneusz Bradtke podczas mszy w Bazylice Mariackiej
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Izabela Biała: Wspaniała wiadomość - więcej środków na remont Bazyliki Mariackiej! Jak do tego doszło?

Ks. prałat Ireneusz Bradtke: - Najpierw aplikowaliśmy o środki na remont Bazyliki Mariackiej z Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO) dla województwa pomorskiego. Wygraliśmy konkurs, ale z racji dużej liczby wniosków marszałek zdecydował o wkładzie własnym dla beneficjentów na poziomie 40 proc, co spowodowało, że przy 12 mln zł dotacji wkład własny Bazyliki był bardzo duży.

W związku z tym, że konkurs ogłoszony przez Ministerstwo Kultury w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ) nie wykluczał nas, a oferował lepsze warunki, spróbowaliśmy raz jeszcze. Zmieniając nieco zakres zadania w projekcie, udało nam się uzyskać dofinansowanie w wysokości 85 proc. W sumie nasz projekt ma teraz wartość 21,5 mln złotych, z czego 18 mln 150 tys. otrzymujemy w ramach dofinansowania z UE za pośrednictwem ministerstwa. Wkład własny to obecnie 3,5 mln. Z czego 2,5 mln to dotacja miasta Gdańska, a 1 milion zł to wkład ze strony samej bazyliki.

Z dotacji z RPO musieliście zrezygnować?

- Tak, ponieważ dotacja z Unii Europejskiej na remont jednego zabytkowego obiektu nie może być wyższa niż 5 mln euro, czyli ok. 20 mln zł. Tym samym uratowaliśmy 12 mln zł dotacji na realizację kolejnego regionalnego projektu. Obecna sytuacja jest więc korzystniejsza nie tylko dla nas.


Jak bardzo poszerzy się dzięki temu zakres remontu w Kościele Mariackim?

- W tej chwili realizujemy już założenia z pierwotnego projektu: kapitalny remont dachu i elewacji korpusu bazyliki. Czeka nas także budowa sali wystawowo-multimedialnej w dawnej kotłowni, to również zadanie planowane wcześniej. Nowe elementy to renowacja całości posadzki w kościele wraz z płytami nagrobnymi, z wykonaniem przejść pod instalację elektryczną pod powierzchnią, kompleksowa renowacja i konserwacja ołtarza głównego i przebudowa prezbiterium.


W jaki sposób przebudujecie prezbiterium?

- Zniesieniemy podwyższenie, na którym znajduje się od ponad 50 lat. Zostanie zrównane z poziomem posadzki, przez co przywrócony będzie pierwotny układ bazyliki, jej harmonia.


Prezbiterium z ołtarzem głównym - wkrótce znajdą się dużo bliżej wiernych i turystów
Prezbiterium z ołtarzem głównym - wkrótce znajdą się dużo bliżej wiernych i turystów
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

A dlaczego takie podwyższenie w ogóle powstało?

- To była koncepcja z czasu, kiedy Sobór Watykański II wprowadził nową liturgię, której elementem było między innymi ustawienie ołtarza twarzą do wiernych. Wymyślono to podniesienie wraz z ustawieniem ołtarza w nowy sposób, tym samym układ we wnętrzu kościoła całkowicie się zmienił.


Czy wobec tego sam ołtarz główny także wróci na pierwotną wysokość?

- Tak, po przebudowie prezbiterium znajdzie się o około 1,4 m niżej niż teraz. Najważniejsze jest to, że po zmianach pod ołtarz główny - Koronacji Najświętszej Marii Panny, będzie można podejść, nie tylko by pomodlić się, czy zapalić świeczkę, ale także by zobaczyć go z bliska. Sam ołtarz po remoncie i restauracji będzie usprawniony: otwierany i zamykany, tak jak został zbudowany. Pierwotnie funkcjonował dokładnie tak, jak ołtarz Wita Stwosza w Kościele Mariackim w Krakowie.


A sala multimedialna w byłej kotłowni Bazyliki?

- To nowa propozycja, nowe otwarcie kościoła. Będzie tam nie tylko stała ekspozycja, ale również możliwość obejrzenia trzech filmów. Grupy i osoby indywidualne będą mogły na wstępie, zanim wejdą do wnętrza bazyliki, zobaczyć kilkunastominutowy film. Pierwszy będzie dotyczył budowy, drugi odbudowy, a trzeci wyposażenia bazyliki. Wszystkie te filmy zostaną wykonane na specjalne zamówienie.

Po projekcji będzie można bezpośrednio przejść do bazyliki i obejrzeć ją na żywo. Sądzę, że spowoduje to duże zwiększenie jej atrakcyjności turystycznej.


Skąd ten pomysł?

- To powszechna obecnie praktyka w katedrach na świecie, że zwiedzanie wzbogaca się o materiał filmowy o historii obiektów. Taką praktykę chcemy wprowadzić również u nas, bo nie wszyscy przychodzą z przewodnikami i mają okazję być oprowadzanym. Po projekcji przejdą wprost do świątyni i zobaczą na własne oczy te zabytkowe elementy, o których usłyszeli w filmie.


To będzie takie turystyczne wejście: z sali projekcyjnej do wnętrza świątyni?

- Tak, chociaż nie będzie jedyne. Wejście główne będzie nadal funkcjonować.


Bazylika Mariacka od marca 2017 r. w rusztowaniach
Bazylika Mariacka od marca 2017 r. w rusztowaniach
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Skoro zwiększa się zakres renowacji, wydłuży się także czas prowadzenia prac?

- Wszystkie zadania prowadzone z pomocą środków unijnych mają być zrealizowane do końca 2019 r. Poszczególne podzadania. jak wymiana dachu, remont elewacji, będą trwały krócej - półtora roku. Wkrótce rozpoczną się kolejne prace, bo przygotowujemy już zamówienia publiczne pod wykonawstwo sali multimedialnej, tak samo pod prace związane z konserwacją ołtarza. Będziemy je realizować po kolei, zgodnie z harmonogramem.


Czy są jeszcze inne plany wobec Kościoła Mariackiego, nie związane z wykorzystaniem dotacji z POIiŚ?

- Powstała rada naukowo-konserwatorska przy bazylice, która wytycza konkretne kierunki na przyszłość. Bardzo się cieszę, że udało się stworzyć to ciało doradcze, której przewodniczy prof. Aleksander Piwek, specjalista od architektury gotyckiej. Zasiada w niej wielu naukowców i konserwatorów, którzy wspierają nas we wszystkich decyzjach: a nie są to proste decyzje. “Pokolenia dla Bazyliki”)

Rolą rady jest także opracowanie strategii dla świątyni: w jakim kierunku mają zmierzać prace konserwatorskie, by osiągnąć zamierzony efekt. Jeden z pierwszych planów na przyszłość to przeprowadzenie kompleksowych badań wewnątrz kościoła. Wszystkie ściany i sklepienia mają być przebadane od A do Z po to by sprawdzić, czy są na nich freski lub inne malowidła, by zdecydować o ich ewentualnym odkryciu i o tym, jak ma wyglądać wystrój wnętrza bazyliki.

Najważniejsze, że mamy wstępną obietnicę prezydenta miasta Gdańska o wsparciu finansowym tych badań: poza wkładem miasta w prace realizowane ze środków unijnych.

Poprzez wsparcie finansowe Gdańska i te pochodzące z innych źródeł, także własnych (między innymi z tych środków, które pomaga nam zebrać Towarzystwo Przyjaciół Bazyliki choćby poprzez akcję , chcielibyśmy dojść do etapu, w którym bazylika będzie po prostu odrestaurowana, znów będzie lśniła, będzie nie tylko Koroną Gdańska, ale i chlubą gdańszczan.

Bazylika Mariacka nie bez przyczyny zwana Koroną Gdańska z perspektywy Biskupiej Górki, rok 2015
Bazylika Mariacka nie bez przyczyny zwana Koroną Gdańska z perspektywy Biskupiej Górki, rok 2015
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Chlubą gdańszczan jest chyba od zawsze.

- Wszyscy się cieszą, że ona jest, że jest taka monumentalna, ale też dostrzegają, że jest mocno dotknięta czasem, zniszczeniami. Dzięki dofinansowaniu, które udało się zdobyć i innym staraniom możemy dziś podejmować się działań na miarę tych związanych z odbudową świątyni po II wojnie światowej. Kończymy to, co nasi poprzednicy wówczas rozpoczęli. Wybudowana zostanie na przykład ostatnia brakująca sygnaturka na dachu (mała wieża kościelna, w której zazwyczaj umieszcza się najmniejszy z dzwonów - red.), a istniejące elementy zostaną dopracowane, dzięki temu bazylika będzie lśniła radością nas wszystkich.


Czemu jeszcze mają służyć te kompleksowe badania wnętrza świątyni?

- Z jednej strony chcemy odrestaurować bazylikę, a z drugiej zostawić bardzo konkretną dokumentację badawczą. Dzięki niej następne pokolenia będą mogłby po upływie dziesiątek lat odnotować, że na początku XXI wieku przeprowadzono kompleksowe badania, odkryto to i tamto w takim, a takim stanie zachowania - myślę, że dla potomnych to jest również bardzo ważne.


Choćby, by pomóc im zdecydować się na kolejne kroki.

- Tak jest. Oczywiście te badania będą bardzo pomocne także dla nas. Bazylika musi mieć wymienione wszystkie instalacje: elektryczną, monitoringu, przeciwpożarową, pomiaru poziomu wilgoci i temperatury... To wszystko musi być wykonane na miarę możliwości naszych czasów, bo przecież bazylika to nie tylko świątynia, ale także swego rodzaju muzeum, mieszczące w swoich murach bardzo wiele cennych zabytków. Trzeba je otoczyć należytą troską.

Chcę podziękować wszystkim - wielkim i tym zwykłym ludziom. I ministerstwu, i radzie miasta Gdańska, prezydentowi i wszystkim dobrodziejom indywidualnym, którzy wspierają i troszczą się o naszą bazylikę. Wśród wielu napotykanych osób, spotykam się z wielką życzliwością, kiedy mówię o bazylice. Myślę, że to jest najpiękniejsze, bo to dodaje skrzydeł.


Więcej na temat remontu Kościoła Mariackiego:

Jak oczyścić Bazylikę Mariacką? Zdecyduje komisja konserwatorska

Bazylika Mariacka: wielki remont, znika 30 miejsc parkingowych i przejście



Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl