170 milionów do wzięcia. Projekt ustawy o pomorskim związku metropolitalnym gotowy dla Sejmu

Ustawa szczegółowo opisuje, jak i w jakim celu na terenie Pomorskiego ma być utworzona metropolia łącząca milion mieszkańców. Zaprezentowali ją prezydenci Gdańska, Gdyni i Sopotu

170 milionów do wzięcia. Projekt ustawy o pomorskim związku metropolitalnym gotowy dla Sejmu
A
A
data publikacji: 12 września 2016 r.

Sądząc z entuzjazmu i braterstwa, metropolia musi powstać. Na zdjęciu: prezydent Karnowski i prezydent Adamowicz.
Sądząc z entuzjazmu i braterstwa, metropolia musi powstać. Na zdjęciu: prezydent Karnowski i prezydent Adamowicz.
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Przyszłość jest jasna. To metropolia. Związek miast, gmin i powiatów. Od Gdańska, przez Sopot  Gdynię aż po Pszczółki. Milion mieszkańców Pomorza w jednym wspólnym organizmie. Ma nas coraz mniej dzielić, a coraz więcej łączyć. Mamy wspólnie ubiegać się o dofinansowanie, prowadzić wspólne inwestycje i wspólnie promować naszą pomorską gospodarkę w Polsce i Europie.

Dlatego w poniedziałek, 12 września, na konferencji w Ergo Arenie, o projekcie nowej ustawy o metropolii w województwie pomorskim mówili prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, prezydent Sopotu Jacek Karnowski oraz wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka- Spychała.   

Ustawa, przygotowana przez biuro Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, będzie dalej konsultowana z marszałkiem województwa, wojewodą pomorskim oraz posłami pomorskimi wszystkich opcji. Potem trzeba będzie za nią lobbować w Warszawie. Musi bowiem zostać przegłosowana przez Sejm, Senat i podpisana przez Prezydenta RP. Równocześnie biuro Obszaru Metropolitalnego GGS przygotowało projekt rozporządzenia rady ministrów, który trafi wkrótce do MSWiA. Ustawa zacznie bowiem działać pod warunkiem, że odpowiednie rozporządzenie wprowadzi w życie rząd RP. 

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski tłumaczył: - Silne związki pomiędzy miastami istnieją w całej Europie. Przełamują nie tylko granice landów czy regionów, ale także granice państw, choćby wspólne metropolie na pograniczu Holandii, Belgii czy Niemiec. Duńska Kopenhaga ze szwedzkim Malmo, mimo, że rozdzielone cieśniną, też ściśle współpracują. Dużo udało nam się już w Trójmieście zdziałać na zasadzie luźnego stowarzyszenia. Ale teraz nasze stowarzyszenie składa aplikację do pani premier, żeby następną ustawą metropolitalną w Polsce - po Śląsku - była nasza ustawa. W Niemczech też poszczególne metropolie mają swoje oddzielne ustawy. Chcemy, żeby posłowie ziemi pomorskiej nas wsparli. Mam nadzieję, że różnice polityczne nie będą odgrywały roli, a będzie się liczyło dobro mieszkańców. Jesteśmy po spotkaniu z wojewodą, z panem marszałkiem, jest z ich strony zrozumienie i życzliwość. W metropolii są prezydenci, burmistrzowie i wójtowie bezpartyjni, z PO, z PiS, z PSL. W ten sposób się nie dzielimy. Dla mnie najbardziej liczy się wspólna promocja gospodarcza: patrzmy, jak kapitalnie rozwijają się nasze porty, umieliśmy obronić przemysł stoczniowy. My już tę promocję prowadzimy: wykupujemy wspólne stoisko na targach w Cannes czy w Monachium.

Karnowski dodał, że jest dodatkowy bonus za stworzenie metropolii: - Odpis od PIT-u dla tej struktury metropolitalnej: na stole leży około 170 milionów złotych!

Twórcy metropolii na dachu Ergo Areny: z przodu Karnowski, obok Adamowicz, za nimi wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała. Chcieli zobaczyć metropolię z góry.
Twórcy metropolii na dachu Ergo Areny: z przodu Karnowski, obok Adamowicz, za nimi wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała. Chcieli zobaczyć metropolię z góry.
Dominik Paszliński/gdansk.pl


Adamowicz: Metropolia to oszczędności

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz mówił, jak już wygląda współpraca w ramach metropolii:  - Realizujemy wspólnie zamówienia publiczne: kupujemy wspólnie energię elektryczną, gaz ziemny, paliwo do samochodów, opel opałowy, usługi pocztowe czy urny wyborcze. Konkretne oszczędności to ponad 50 milionów złotych. Możemy jeszcze bardziej zintegrować prace naszych instytucji i uzyskiwać jeszcze lepsze warunki niż byśmy pojedynczo nabywali te same usługi. Inny przykład to metropolitalny rynek pracy, bo nie ma osobno rynku pracy gdańskiego, sopockiego i gdyńskiego czy tczewskiego.  

Adamowicz wymienił też wspólne dokumenty strategiczne, które powstały w ramach metropolii w ciągu pięciu lat jej działania: Strategia 2030, plan gospodarki niskoemisyjnej, strategia transportu i mobilności oraz plan zagospodarowania przestrzennego obszaru metropolitalnego.

Wiceprezydent Gdyni Katarzyna Gruszecka-Spychała tłumaczyła z kolei, jak metropolia jest finansowana: - Program Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych (ZIT) to nowe narzędzie pomagające w finansowaniu zintegrowanych ośrodków. Z ZIT-u będziemy czerpać finansowanie, którego łączna wartość wynosi ponad miliard złotych. Z programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko dofinansowanie wyniesie kolejnych 606 milionów złotych. W tych pakietach będziemy finansować: transport i mobilność (w tym węzły przesiadkowe, modernizacja peronów i system roweru metropolitalnego); środowisko i energetykę (termomodernizacja budynków oraz program współpracy inkubatorów przedsiębiorczości); rozwój społeczny (program opieki nad seniorami, aktywizacja społeczno-zawodowa, rewitalizacja).    

Gruszecka-Spychała: - Metropolia musi się cały czas rozwijać, bo jeśli nie, to czeka ją śmierć.
 


Projekt rozporządzenia w sprawie ustalenia utworzenia oraz ustalanie granic związku metropolitalnego w województwie pomorskim (4.33 MB)

Projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim (25.08 KB)



oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl
oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl