Sukces gdańskiego florecisty. Adam Podralski dwukrotnie najlepszy w Pucharze Europy

W dniach 10-11 lutego w Warszawie odbywał się Puchar Europy kadetów we florecie mężczyzn. Znakomicie spisał się gdańszczanin Adam Podralski, który pierwszego dnia zawodów wygrał w turnieju indywidualnym, w drugim wraz z kolegami z reprezentacji ponownie stanął na najwyższym stopniu podium.

Sukces gdańskiego florecisty. Adam Podralski dwukrotnie najlepszy w Pucharze Europy
A
A
data publikacji: 12 lutego 2018 r.

Zwycięzcy w turnieju drużynowym (od lewej): Kacper Szczypiński,  Maciej Bem, Adam Podralski i trener Tomasz Ciepły
Zwycięzcy w turnieju drużynowym (od lewej): Kacper Szczypiński, Maciej Bem, Adam Podralski i trener Tomasz Ciepły
fot. PZSZerm

Adam Podralski (UKS Atena Gdańsk) jest uczniem Szkoły Podstawowej nr 70 z Oddziałami Sportowymi. Podwójny triumf w XI turnieju Pucharu Europy o Floret Witolda Woydy to jego największy sukces w dotychczasowej karierze.

Podralski w finale turnieju indywidualnego pokonał Włocha Sebastiano Francesco Garro 15:10. Na najniższym stopniu podium stanęli jeszcze Maciej Bem (AZS AWF Poznań) oraz Amerykanin Philip Dority. W czołowej ósemce znalazło się jeszcze trzech Polaków: Szymon Mlicki (UKS MDK-5 Bydgoszcz), Mateusz Biedrzycki (AZS AWF Warszawa) oraz Kacper Szczypiński (Wrocławianie). 


Biało-czerwoni fenomenalnie powalczyli również następnego dnia w turnieju drużynowym. Podralski, Maciej Bem, Kacper Szczypiński i Jakub Dołżycki w finale nie dali szans reprezentacji Włoch, wygrywając 45:28. Na najniższym stopniu podium stanęli Holendrzy.

Klasyfikacja końcowa turnieju drużynowego: 

  1. POLSKA 1 (Maciej Bem, Kacper Szczypiński, Jakub Dołżycki, Adam Podralski)
  2. Włochy 
  3. Holandia 
  4. Niemcy 
  5. Baltic Team
  6. POLSKA 3 (Adam Jakubowski, Piotr Kaśków, Tomasz Gorczyca)
  7. Białoruś 
  8. Turcja 


oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
Nagroda Splendor Gedanensis. Znamy kandydatów do nagrody za rok 2017
późniejsza wiadomość
Ulica Kartuska będzie o cztery kilometry bardziej rowerowa