Kibice zebrali pieniądze na hokeistę, dodatkowo na stroje i dalej zbierają. Debiut Yannicka Munda

Plan był taki: do końca listopada zebrać 40 tys. zł na zakontraktowanie nowego zawodnika - ofensywnego obrońcę. Kibice MH Automatyki Gdańsk zebrali więcej pieniędzy niż planowano, dzięki czemu w piątek, 1 grudnia, w gdańskiej ekipie zadebiutował Yannick Mund a już niedługo cały zespół będzie miał trzeci komplet bluz i getrów meczowych. A to nie koniec.

Kibice zebrali pieniądze na hokeistę, dodatkowo na stroje i dalej zbierają. Debiut Yannicka Munda
A
A
data publikacji: 01 grudnia 2017 r.

zdj. Mateusz Ochocki/KFP

- Często spotykamy się z kibicami, liczymy się z ich zdaniem. Nasza gra ma ich cieszyć, chcemy, aby częściej mieli powody do dumy po zwycięstwach swojej drużyny. Dlatego zdecydowaliśmy się na uruchomienie wspólnego projektu pod nazwą „Poszukiwany” - mówił w połowie listopada Bartosz Purzyński, prezes zarządu Pomorskiego Klubu Hokejowego 2014, właściciela zespołu MH Automatyka Gdańsk. 

Klub postanowił więc zorganizować akcję zbiórki pieniędzy na zakontraktowanie nowego zawodnika (na cztery miesiące: od grudnia 2017 do marca 2018) wśród kibiców za pośrednictwem największej polskiej sportowej platformy crowdfundingowej - Fans4Club.com.

Potrzeba było około 40 tys. złotych. W tej kwocie są już wliczone koszty sprowadzenia i utrzymania zawodnika, koszty uzyskania licencji, międzynarodowa opłata za transfer, wynagrodzenie oraz wynajęcie mieszkania.


Hokeiści MH Automatyki walczą o fazę play-off
Hokeiści MH Automatyki walczą o fazę play-off
fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Projekt „Poszukiwany” ruszył 15 listopada, miał się zakończyć 30 listopada. 

Dzień przed zakończeniem zbierania pieniędzy było wiadomo, że oczekiwany limit został przekroczony.

- Zdecydowaliśmy, że przesuwamy zakończenie akcji na 5 grudnia i zbieramy dodatkowe siedem i pół tysiąca złotych na trzeci komplet bluz meczowych i getrów dla całej drużyny - wyjaśnia Przemysław Tutaj, dyrektor sportowy MH Automatyki Gdańsk.

Okazało się, że dodatkowe 7,5 tys. złotych na koncie projektu „Poszukiwany” pojawiło się już 30 listopada.

- Tego się nie spodziewaliśmy. Nasi kibice są fantastyczni, dziękujemy wszystkim za zaangażowanie - cieszy się Tutaj. - Nie kończymy akcji, zbieramy do 5 grudnia. Nie wiemy jeszcze na co przeznaczymy dodatkowe pieniądze. Dopiero o tym rozmawiamy, zastanawiamy się.

Kibice biorący udział w projekcie „Poszukiwany” za wpłaty otrzymują nagrodę (w zależności od kwoty). Wśród nich były m.in. klubowy kubek, koszulka klubowa, koszulka meczowa, oryginalny kij hokejowy reprezentanta Polski Arona Chmielewskiego, czy wyjazd z drużyną na mecz. Później do akcji dołączyli inni ambasadorzy, m.in. hokeista Adam Borzęcki i piłkarz Lechii Lukas Haraslin, którzy przekazali swoje koszulki meczowe. 

- Hitem ostatnich dni okazała się czapka zimowa z herbem klubu - zaznacza Tutaj.

Na razie (stan na 1 grudnia, godz. 23.30) na koncie projektu „Poszukiwany” jest 51 350 zł.


Ma potencjał, może nam pomóc

W czwartek, 30 listopada, do Gdańska przyjechał nowy zawodnik MH Automatyki, wziął udział w pierwszym treningu z drużyną. To 24-letni Yannick Mund, Niemiec, grający na pozycji ofensywnego obrońcy. Ma 184 cm wzrostu, 86 kg wagi.


- W poprzednim sezonie występował w DEL2, drugiej lidze niemieckiej, ale był wypożyczany do najwyższej klasy rozgrywkowej - przedstawia nowego gracza Przemysław Tutaj. - Ma prawy uchwyt kija, ma doświadczenie w grze w przewadze. W poprzednim sezonie miał trzy asysty i siedem bramek, co jak na poziom niemieckich rozgrywek jest dobrym wynikiem.

Co o Mundzie sądzi Andriej Kowaliow, trener MH Automatyki?

- Po pierwszym treningu widać, że ma potencjał, by nam pomóc i poprawić elementy, które dotychczas szwankowały, czyli gra w przewadze - mówi trener Kowaliow. - Widać, że to zawodnik grający szybki hokej, po otrzymaniu krążka od razu rusza do przodu. Jest w formie, nie ma zaległości treningowych, czeka nas jedynie praca nad wdrożeniem taktyki.

- Yannick Mund na pewno zagra w Tychach. Zgłosiliśmy go do rozgrywek Polska Hokej Ligi i otrzymaliśmy już potwierdzenie, że Niemiec otrzymał stosowną licencję - potwierdzał Tutaj w dniu spotkania. 

W piątek, 1 grudnia zespół MH Automatyki grał na wyjeździe z GKS Tychy. Mund zadebiutował w barwach gdańskiej drużyny i spisał się bardzo dobrze. To on przy stanie 0:1 strzałem pod poprzeczkę z niebieskiej linii doprowadził do remisu. Potem co prawda aktualny lider PHL i wicemistrz Polski odskoczył gościom na 1:4, ale gdańszczanie nie odpuszczali. W 58. minucie po celnych strzałach Jana Stebera i Josefa Vitka (z wycofanym bramkarzem) przegrywali już tylko 3:4. Do remisu próbował jeszcze doprowadzić Mund, ale krążek po jego uderzeniu o centymetry minał bramkę tyszan. 

GKS Tychy - MH Automatyka Gdańsk 4:3 (1:1, 2:0, 1:2)

  • 1:0 Jakub Witecki - Radosław Galant - Michał Woźnica (03:27)
  • 1:1 Yanick Mund - Petr Polodna - Jan Steber (14:47)
  • 2:1 Michael Cichy - Alexander Szczechura - Kamil Górny (22:05)
  • 3:1 Michael Cichy - Jakub Witecki (36:22) 5/3
  • 4:1 Remigiusz Gazda - Michael Cichy - Kristofer Kolanos (50:55)
  • 4:2 Jan Steber - Josef Vitek - Petr Polodna (53:44)
  • 4:3 Josef Vitek - Petr Polodna - Yanick Mund (57:40) 6/5

GKS: Murray (Lewartowski) - Pociecha, Ciura; Woźnica, Galant, Witecki - Bryk, Jeziorski; Gościński, Rzeszutko, Bagiński - Górny, Kolarz; Kolanos, Cichy, Szczechura - Kotlorz, Gazda; Kalinowski, Komorski, Kogut.

MH Automatyka: Gorodecki; Bilcik, Maciejewski - Steber, Polodna, Marzec; Lehmann, Mund - Strużyk, Pesta, Szczerbakow; Dolny, Wysocki - Vitek, Stasiewicz, Wrycza; Michał Rybak, Leśniak - Rompkowski, Różycki, Maciej Rybak


W niedzielę, 3 grudnia, gdańszczanie zagrają o godz. 17.00 w hali Olivia z Polonią Bytom. Zapraszamy kibiców na mecz. Będzie okazja, by przywitać nowego ofensywnego obrońcę osobiście.


Czytaj także:

Kibice zrzucają się na zawodnika. Ma być zwrotny, szybki, mocny na nogach, waleczny



Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora