Sztorm i wysoka fala w styczniu 1914

W piątkowym wydaniu wieczornym z 9 stycznia 1914 roku „Danziger Zeitung” ostrzegała przed zbliżającym się sztormem.

A
A
Ostatnia aktualizacja: 27 lutego 2018 r.
Fot. Zbiory BG PAN

Najbliższa noc i dzień następny miały być bardzo zimne. Straż morska telegrafowała o nadciągającym z północnego wschodu wietrze, a wraz z nim gwałtownych opadach śniegu.

Jednak to, co nastąpiło w nocy z 9 na 10 stycznia 1914 roku, przerosło oczekiwania i przewidywania meteorologów. Na gdańskie wybrzeże Bałtyku runęła prawdziwa nawałnica. Niezwykle wysokie fale morskie zaatakowały brzeg i urządzenia portowe. W Neufahrwasser (Nowy Port) fale wywracały dźwigi portowe, wyrzucały na brzeg mniejsze statki. Cofnięta naporem wiatru i fal Bałtyku woda w Wiśle zalała wiele portowych składów, między innymi drewna na Troylu (Przeróbka) i cukru. Zniszczeniu uległa też przystań rybacka na Wiśle. Również wody Raduni i Motławy cofnęły się, zalewając niżej położone tereny.

Elegancka plaża na Westerplatte, narażona na bezpośredni atak fal, uległa prawie całkowitemu zniszczeniu. Drewniane urządzenia plażowe: kabiny kąpielowe dla pań i panów, budynki plażowych łazienek zostały połamane i w większości wyrzucone daleko w głąb lądu. Sam brzeg wyglądał jak po ciężkim bombardowaniu.

Na Westerplatte, styczeń 1914
Na Westerplatte, styczeń 1914
Fot. Zbiory BG PAN

Nocny sztorm i wysoka fala na Bałtyku jeszcze przez wiele dni były głównym tematem artykułów gdańskiej prasy. Bowiem dopiero w następnych dniach przychodziły doniesienia o niezwykle poważnych stratach w innych częściach wybrzeża gdańskiego (np. zniszczony port w Helu był ponad tydzień zamknięty) i całego południowego Bałtyku.

 

Karol Michałowski

 

Pierwodruk: Kwartalnik „Był sobie Gdańsk” 3/1997

Historie gdańskie
Wypisy gdańskie
Rozmowy gdańskie
Biblioteka gdańskia