Konkurs na gdańską kamienicę z początku XX wieku

W 1902 roku przeprowadzono pierwszy w dziejach Gdańska konkurs architektoniczny na projekty fasad dla siedemnastu budynków mieszkalnych, handlowych i biurowych.

A
A
Ostatnia aktualizacja: 30 lipca 2017 r.
Projekty A. Runge z Hannoweru i Th. Schölla z Wiesbaden
Projekty A. Runge z Hannoweru i Th. Schölla z Wiesbaden
Fot. Zbiory prywatne

Ostatnie dziesięciolecia XIX wieku to dla Gdańska czas ożywienia gospodarczego, które spowodo­wało znaczny przyrost ludności, a to z kolei nakręciło koniunkturę budowlaną, której skutki dały się zauważyć nie tylko na rozra­stających się przedmieściach. Także w ob­rębie historycznego centrum, gdzie trady­cyjna kamienica mieszczańska, zamieszki­wana przez właściciela z rodziną i czela­dzią, zaczęta przekształcać się w kamieni­cę czynszową.

Większa część kamienic XIX-wiecznego Gdańska liczyła sobie po sto, dwieście i więcej lat. Stan techniczny tych budynków byt nieraz opłakany. Wykorzystując koniunk­turę, właściciele przebudowywali je lub wy­burzali i na miejscu starych „ruder” stawiali nowe domy. Przy takich okazjach zazwyczaj zmieniano tradycyjny układ pomieszczeń domu frontowego oraz oficyn, adaptując jedne i drugie na lokale do wynajęcia. Parte­ry przerabiano na działalność handlową, usługową lub biurową. A kiedy pojawiły się sklepy, stare portale najczęściej przesuwa­no z osi środkowej na skrajną, by dać miej­sce zupełnej nowości – wielkim oknom wy­stawowym.

Aby uprościć dostęp do sklepów i ułatwić komunikację na wąskich uliczkach likwido­wano przedproża. Dawne ozdobne szczyty zaczęto zastępować poziomymi gzymsami, a kryte ceramiczną dachówką spadziste da­chy spłaszczały się i bywały oklejane papą bitumiczną. Nowym elementem fasad stały się wykusze, które wcześniej w Gdańsku prawie nie występowały. Zmian takich nie dokonywano wbrew prawu, przeciwnie – jak pisze Zofia Maciakowska – wszystko to „działo się w oparciu o stale modyfikowane przepisy policji budowlanej, której główną troską było zapewnienie odpowiednich wa­runków życia w mieście”.

Elity północnoniemieckich miast nie po­zostawały obojętne wobec tego procesu. Zaczęły powstawać towarzystwa, które miały za cel ochronę zabytków. 13 wrze­śnia 1900 roku w Gdańsku zawiązało się Stowarzyszenie na rzecz Zachowania Za­bytków Budownictwa i Sztuki. Skupiało głównie architektów i historyków sztuki zajmujących się zawodowo ochroną zabyt­ków. Jego celem była, między innymi, ochrona gdańskiej starówki przed nieuza­sadnionymi wyburzeniami i wprowadza­niem tandety budowlanej.

To właśnie stowarzyszenie, w kwietniu 1902, ogłosiło pierwszy w dziejach Gdańska konkurs architektoniczny na projekty fasad oraz szkice rzutów poziomych dla siedemna­stu budynków mieszkalnych, handlowych i biurowych na parcelach wskazanych w ob­rębie historycznego centrum oraz na tere­nach uzyskanych po rozbiórce fortyfikacji miejskich. Był to konkurs studialny, skierowa­ny do wszystkich niemieckich architektów.

Projekt J. Kremera z Frankfurtu wyróżniono trzecią nagrodą
Projekt J. Kremera z Frankfurtu wyróżniono trzecią nagrodą
Fot. Zbiory prywatne

Projekty miały posłużyć jako wzorce dla inwestorów i architektów, którzy chcieli budować w mieście. Bryły i fasady miały nawiązywać do stylów obecnych w Gdańsku od XIV do XVIII stulecia. Wyłączono rozwiązania posługujące się murem pru­skim. Na elewacjach należało wskazać miejsca na ewentualne szyldy. Jako po­moc (by nie powiedzieć: wzornik) ofero­wano pracę „Alt Danzig”. Opisano wszystkie dziatki wskazane w warunkach konkur­su, podano przewidywane funkcje i gaba­ryty zabudowy.

Pomysł ogłoszenia konkursu znalazł w mieście przeciwników. Wystąpili oni do ministra kultury, by nie przyznał dofinanso­wania na nagrody w wysokości 4 tysięcy marek, o co do Berlina zwróciło się stowarzyszenie. W opinii oponentów, by dobrze budować, trzeba dobrze kształcić architektów i rze­mieślników, którzy przyswoją sobie miejsco­wą tradycję (postulat ten spełniła otwarta w 1904 roku politechnika).

Ale konkurs ogłoszono, a najliczniej zare­agowali architekci spoza Gdańska, głównie berlińczycy, co dało mu ponadregionalny charakter. Zauważono, że prace architektów niegdańskich w małym stopniu nawiązywały do miejscowej tradycji.

Na konkurs napłynęło sto dziesięć prac. Roz­strzygnięcie nastąpiło w październiku 1902 roku. Nagrodzono trzynaście projektów. Najliczniej reprezentowane były prace eklektyczne i historyzujące. Rozwiązania wnętrz potrak­towano marginesowo, ważniejsze były ele­wacje fasad.

F. Kritzler z Friedenau był autorem projektu, który otrzymał drugą nagrodę
F. Kritzler z Friedenau był autorem projektu, który otrzymał drugą nagrodę
Fot. Zbiory prywatne

Zniszczenia ostatniej wojny i świadome późniejsze rozbiórki udaremniają dzisiaj od­szukanie obiektów, które zostały zaprojektowane z wykorzystaniem prac z konkursu z 1902 ro­ku. Nie można wykluczyć, że takimi budow­lami są zachowane gmachy PKO BP i delegatury ABW przy ulicy Okopowej.

 

Tadeusz T. Głuszko

 

Pierwodruk: „30 Dni” 3/2005

Historie gdańskie
Wypisy gdańskie
Rozmowy gdańskie
Biblioteka gdańskia